"Boimy się, że nie przyjadą". Górale o arabskich turystach

Arabowie od kilku lat licznie odwiedzali Podhale. Teraz górale martwią się, że przez wojnę na Bliskim Wschodzie stracą turystów z krajów arabskich. - Boimy się, że nie przyjadą. Myślę, że będzie mniej gości z Bliskiego Wschodu niż w poprzednim roku - mówi w rozmowie z o2.pl menadżerka jednej z zakopiańskich restauracji serwującej jedzenie halal. Hotelarze zapewniają jednak, że letnich rezerwacji wciąż przybywa.

Turyści z krajów arabskich w Zakopanem. Turyści z krajów arabskich w Zakopanem.
Źródło zdjęć: © PAP
Edyta Tomaszewska

Konflikt w regionie Bliskiego Wschodu zaczyna budzić niepokój wśród podhalańskich przedsiębiorców. Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej zapewnia jednak, że nie odnotowano odwołań dokonanych wcześniej rezerwacji.

Nie ma w nas żadnej troski ekonomicznej. Wierzymy, że jest to krótkotrwały incydent, który zostanie zdławiony, a połączenia przywrócone. A dlaczego tak uważamy? Nie dlatego, że wierzymy wielkiej polityce, tylko dlatego, że wierzymy wielkim pieniądzom. A to są potężne pieniądze dla operatorów lotniczych i dla Półwyspu Arabskiego, ponieważ oni przecież są tak naprawdę większym beneficjentem tych połączeń niż my - tłumaczy w rozmowie z o2.pl Karol Wagner.

Jak dodaje nasz rozmówca, turyści z Bliskiego Wschodu stanowili ok. 3 proc. wszystkich gości w Zakopanem w zeszłym roku i ok. 10 proc. latem. Trzeba jednak zauważyć, że dla wielu przedsiębiorców są to bardzo cenni turyści. - Oczywiście są i tacy przedsiębiorcy, których 95 proc. przychodu stanowią turyści z krajów arabskich w sezonie letnim. Są to głównie apartamenty i domki - tłumaczy.

Arabowie już zmienili Zakopane. Prowadzi biznes specjalnie pod nich

Na ten moment nie widzimy żadnych odwołań rezerwacji. Do kumulacji tego ruchu turystycznego mamy jeszcze ponad dwa miesiące. W związku z tym spokojnie na to patrzymy - podkreśla przedstawiciel TIG.

Nastroje wśród przedsiębiorców. "Boimy się, że nie przyjadą"

Obawy zauważalne są jednak wśród pracowników i właścicieli restauracji, serwujących posiłki halal, które w sezonie letnim goszczą głównie turystów arabskich. Oni specjalnie zaadaptowali swoje biznesy pod turystów z Zatoki Perskiej.

Boimy się, że nie przyjadą. Myślę, że jednak będzie mniej gości z Bliskiego Wschodu niż w poprzednim roku - mówi w rozmowie z o2.pl menadżerka jednej z zakopiańskich restauracji.

Nasza rozmówczyni ma nadzieję, że gdyby faktycznie Arabowie ograniczyli podróże do Zakopanego, to ich miejsce wypełnią Polacy. - Myślę, że część Polaków przez sytuację geopolityczną zdecyduje się na urlop w kraju i to oni wypełnią ewentualną lukę - tłumaczy.

- Obserwujemy, co się wydarzy. Jeżeli przyjadą, to przyjadą, jeżeli nie - to będą inni turyści - mówi krótko menadżer innej zakopiańskiej restauracji.

Były wiceminister ds. turystyki, Andrzej Gut-Mostowy, znany także jako "król Zakopanego" oraz współwłaściciel hotelu Sabała zapewnia, że nie ma odwołań rezerwacji w związku z konfliktem na Bliskim Wschodzie.

Do okresu letniego mamy jeszcze dość dużo czasu. Na tę chwilę nie ma żadnych sygnałów, aby pobyty późnowiosenne i wakacyjne zostały odwoływane. Mówię na tę chwilę, ale oczywiście każdy tydzień może przynieść inny rozwój sytuacji - mówi Andrzej Gut-Mostowy w rozmowie z o2.pl.

Gdy pytamy o to, jak ewentualny wzrost cen wpłynie na nastoje arabskich turystów, przedsiębiorca z Podhala uspokaja i podkreśla, że zazwyczaj goście, którzy przyjeżdżają z Bliskiego Wschodu, to turyści średniozamożni albo bardziej zamożni.

Oni pozwalali sobie tutaj nawet na pewne luksusowe zakupy. Nie sądzę, aby nawet wzrost cen był dla nich problemem - mówi Gut-Mostowy.

Karol Wagner z kolei przyznaje jednak, że dla przedsiębiorców turystycznych największym zmartwieniem są konsekwencje ekonomiczne, gdyby doszło do zatrzymania handlu ropą i gazem. - A to przełoży się na inflację w Polsce i zatrzymanie konsumpcji usług turystycznych, które tak gwałtownie rosły w poprzednich latach - kwituje.

Edyta Tomaszewska, dziennikarka o2.pl

Wybrane dla Ciebie
Tylko 21 kwietnia w Biedronce. 2+1 gratis; mieszaj dowolnie
Tylko 21 kwietnia w Biedronce. 2+1 gratis; mieszaj dowolnie
Ceny spadły o kilkaset złotych. Sprawdź ofertę Media Expert
Ceny spadły o kilkaset złotych. Sprawdź ofertę Media Expert
Wyprzedaż elektroniki i AGD w Media Markt. Nawet 1100 zł taniej
Wyprzedaż elektroniki i AGD w Media Markt. Nawet 1100 zł taniej
59,99 zł zamiast 199,99 zł w House. Wiosenne kurtki i płaszcze w niższej cenie
59,99 zł zamiast 199,99 zł w House. Wiosenne kurtki i płaszcze w niższej cenie
Od 20 kwietnia akcja w Netto. Kuchenka turystyczna za 49 zł
Od 20 kwietnia akcja w Netto. Kuchenka turystyczna za 49 zł
W tej branży można zarobić spore pieniądze. Jak zostać kierowcą zawodowym?
W tej branży można zarobić spore pieniądze. Jak zostać kierowcą zawodowym?
Urządzenie wielofunkcyjne za 629 zł. Tylko w poniedziałek w RTV Euro AGD
Urządzenie wielofunkcyjne za 629 zł. Tylko w poniedziałek w RTV Euro AGD
Paragon z Hiszpanii. Ludzie nie dowierzają
Paragon z Hiszpanii. Ludzie nie dowierzają
Wojna w Iranie odbija się na rękawicach z Malezji. Mali gracze znikają
Wojna w Iranie odbija się na rękawicach z Malezji. Mali gracze znikają
To nawet 21 dni wolnego. Pozwoli nam na powrót do formy fizycznej
To nawet 21 dni wolnego. Pozwoli nam na powrót do formy fizycznej
To trudna służba na granicy. Na jaką emeryturę można liczyć?
To trudna służba na granicy. Na jaką emeryturę można liczyć?
Do 80 proc. taniej w Aldi. Tylko w tym tygodniu
Do 80 proc. taniej w Aldi. Tylko w tym tygodniu