Co się stanie na stacjach? Analityk prognozuje. Oto scenariusze

Podpis prezydenta Karola Nawrockiego pod ustawą o podatku od nadmiarowych zysków koncernów paliwowych nie przesądza jeszcze o cenach na dystrybutorach. Jak wylicza Michał Stajniak, szef Działu Analiz XTB, najsilniejszy efekt dla kierowców dałaby obniżka VAT z 23 do 8 proc.

Analityk mówi, co może zadziać się na stacjach. Analityk mówi, co może zadziać się na stacjach.
Źródło zdjęć: © PAP, XTB
Mateusz Domański

W analizie XTB wskazano, że sama ustawa nie obniży automatycznie cen paliw. Decydujące byłyby konkretne działania dotyczące podatków lub marż. Przy cenie benzyny Pb95 na poziomie 8 zł za litr koszt samej ropy oszacowano na około 2,44 zł. Resztę stanowią podatki oraz marża rafineryjno-detaliczna.

Zdaniem analityka największy wpływ na ceny miałoby czasowe obniżenie VAT z 23 do 8 proc. W takim wariancie litr benzyny Pb95 mógłby potanieć z 8 zł do około 7,02 zł. Cena oleju napędowego spadłaby natomiast z 9,01 zł do blisko 7,91 zł za litr.

Oznaczałoby to oszczędność wynoszącą odpowiednio 98 groszy na litrze benzyny oraz 1,10 zł na litrze diesla. Przy zatankowaniu 50 litrów kierowca benzynowego auta zapłaciłby o 49 zł mniej, a właściciel samochodu z silnikiem Diesla – o około 55 zł mniej.

W analizie zaznaczono, że ograniczone możliwości daje obniżka akcyzy. Jej stawka w przypadku benzyny ma znajdować się praktycznie na poziomie unijnego minimum, a dla oleju napędowego – nawet poniżej tej granicy. Zawieszenie opłaty paliwowej i emisyjnej mogłoby natomiast obniżyć cenę o około 30 groszy na litrze.

"Sam w sobie nie obniża cen"

Stajniak zwraca uwagę, że źródłem wysokich cen pozostają przede wszystkim drogi surowiec, słaby złoty oraz wysokie marże rafineryjne, szczególnie przy oleju napędowym. Według jego wyliczeń obniżka VAT mogłaby zmniejszyć roczną kwotę wydawaną na paliwo przez przeciętnego kierowcę o około 1 tys. zł.

Podpis prezydenta otwiera drogę do finansowania osłon, ale sam w sobie nie obniża cen. Realne znaczenie będzie miała dopiero decyzja o stawce VAT, i ewentualne ruchy dotyczący akcyzy, choć jednocześnie jest już ona w zasadzie na unijnym minimum i nie ma gdzie schodzić. Obniżka VAT do 8% dałaby kierowcy około 1000 zł rocznie i zdjęłaby z inflacji około 0,6 pp., a kosztowałaby budżet wpływy podatkowe oraz, pośrednio, wycenę spółek, w których Skarb Państwa pozostaje akcjonariuszem.
Warto przy tym pamiętać o proporcjach. Źródłem problemu nie jest polski system podatkowy, tylko ropa po 100 USD, rekordowe marże rafineryjne na dieslu i złoty, który w miesiąc stracił do dolara ok. 4%. Dopóki te trzy rzeczy się nie zmienią, każda obniżka podatku będzie tylko przesunięciem rachunku, a nie jego zmniejszeniem - podsumował Michał Stajniak, szef Działu Analiz XTB.

Warto dodać, że minister finansów Andrzej Domański zapowiedział już, że "już w weekend ceny na stacjach paliwowych będą niższe, szacunkowo o około 1,2-1,3 zł na litrze".

Wybrane dla Ciebie