Wybór drewna opałowego warto zacząć od określenia, jak ma być wykorzystywane. Innego surowca potrzebuje osoba, która ogrzewa dom przez całą zimę, a innego właściciel kominka używanego okazjonalnie. Znaczenie mają przede wszystkim wartość opałowa, wilgotność, długość spalania oraz ilość pracy potrzebnej do przygotowania drewna.
Najczęściej porównuje się drewno twarde i miękkie. Twarde gatunki liściaste, takie jak buk, dąb, grab czy jesion, są gęstsze, spalają się wolniej i długo utrzymują żar. Zwykle kosztują więcej, ale z tej samej objętości można uzyskać więcej energii. Drewno miękkie jest łatwiejsze w obróbce i szybciej się rozpala, jednak może wymagać częstszego dokładania do paleniska.
Buk, dąb, grab czy akacja? Które drewno grzeje najdłużej?
Grab uchodzi za jeden z najbardziej wydajnych gatunków opałowych. Wysoko cenione są także buk, dąb i jesion. Takie drewno dobrze sprawdza się przy długim ogrzewaniu, gdy ważne jest utrzymanie stabilnej temperatury i żaru. Za lepsze parametry trzeba jednak zapłacić więcej, zwłaszcza gdy opał jest już pocięty, połupany i wysuszony.
Ciekawą alternatywą dla najdroższych gatunków może być robinia akacjowa. Jej wartość opałowa jest zbliżona do parametrów dębu i jesionu, a drewno spala się wolno oraz długo utrzymuje żar. Trzeba pamiętać, że robinia jest twarda i trudna do samodzielnego rąbania. Przy zakupie warto więc sprawdzić, czy sprzedawca oferuje gotowe szczapy.
Olcha może być wyborem dla osób, które szukają tańszego opału do codziennego palenia. Łatwo ją łupać, szybko schnie i spala się spokojnie, pozostawiając niewiele popiołu. Ceny drewna olchowego wynosiły ok. 170–300 zł za metr przestrzenny, zależnie od regionu, formy sprzedaży i wysuszenia.
Wilgotność drewna wpływa na ciepło i bezpieczeństwo
Sam gatunek nie wystarczy, aby ocenić jakość opału. Drewno przeznaczone do palenia powinno mieć wilgotność nieprzekraczającą ok. 20 proc. Mokry surowiec oddaje część energii na odparowanie wody, słabiej grzeje i powoduje większe dymienie. Może też sprzyjać powstawaniu sadzy w przewodzie kominowym.
Świeże drewno wymaga sezonowania. Czas schnięcia zależy od gatunku, grubości szczap i warunków przechowywania. Polana należy układać w miejscu zadaszonym, suchym i przewiewnym. Nie wolno palić drewnem malowanym, lakierowanym ani impregnowanym, ponieważ podczas spalania mogą uwalniać się szkodliwe substancje.
Ile kosztuje drewno na opał?
Ceny różnią się w zależności od miejsca zakupu. W nadleśnictwach surowiec bywa tańszy, ale zwykle wymaga własnego transportu, pocięcia, porąbania i sezonowania. Przykładowe stawki za metr sześcienny wynosiły od ok. 160–180 zł za część tańszych gatunków do ponad 270 zł za twarde drewno liściaste.
Prywatne składy oferują większą wygodę, ponieważ drewno może być już suche i przygotowane do użycia. Sezonowana sosna kosztowała ok. 260–300 zł za metr przestrzenny, buk 380–450 zł, a grab przekraczał 400 zł. Wysokiej jakości suche drewno liściaste osiągało w niektórych ofertach 550–800 zł za metr przestrzenny. W marketach budowlanych cena całej palety suchego drewna mogła wynosić blisko 600 zł.
Metr sześcienny czy przestrzenny? Sprawdź jednostkę
Przed zakupem trzeba ustalić, jak sprzedawca mierzy opał. Metr sześcienny oznacza objętość samego drewna, natomiast metr przestrzenny uwzględnia wolne miejsca między drewnem. Metr przestrzenny odpowiada mniej więcej 0,6–0,7 metra sześciennego litego drewna. Różnica wpływa na rzeczywistą cenę zakupu.
Warto zapytać także o wilgotność, gatunek, długość szczap, koszt dostawy i sposób ułożenia opału. Tańszy surowiec z nadleśnictwa może być korzystny dla osoby, która ma sprzęt i miejsce do sezonowania. Jeśli liczy się wygoda, lepszym rozwiązaniem będzie drewno gotowe do spalenia, choć jego cena będzie wyższa.
Kiedy kupić drewno na opał?
Zakup poza sezonem grzewczym ułatwia porównanie ofert i daje czas na wysuszenie drewna. Wraz ze spadkiem temperatur rośnie popyt, a ceny gotowego opału mogą być wyższe. Najważniejsze jest jednak uwzględnienie całkowitego kosztu: ceny surowca, transportu, przygotowania oraz własnej pracy. Dzięki temu łatwiej wybrać drewno, które rzeczywiście odpowiada potrzebom domu i nie obciąża nadmiernie budżetu.