Grube zarobki przed tłustym czwartkiem. Bez doświadczenia możesz dostać 8,5 tys. zł!

Nieco ponad miesiąc został do Tłustego Czwartku. Jak co roku jest to dzień prawdziwego szału na różnego rodzaju pączki czy faworki. Tymczasem w cukierniach i piekarniach brakuje rąk do pracy! Poszukiwani są ci do wypiekania, jak i obsługiwania klientów. Co ciekawe - w wielu przypadkach nie potrzeba mieć doświadczenia. A zarobki są niemałe.

Zarobki przy produkcji i sprzedaży pączków są kusząceZarobki przy produkcji i sprzedaży pączków są kuszące
Źródło zdjęć: © Pixabay

Jeśli chcecie spróbować swoich sił w branży cukierniczej, to właśnie może być ten moment. Zbliża się Tłusty Czwartek, przez co zarówno cukiernie jak i piekarnie, ale też kawiarnie, zaczęły gorączkowe poszukiwania pracowników. To dobra okazja na wejście do branży bez uprzedniego doświadczenia.

Praca na Tłusty Czwartek. Ile można zarobić?

Sprawie przyjrzał się portal biznes.interia.pl. Jak się okazuje, w Lesznie jako sprzedawca pączków możemy zarobić od 1,8 do 2 tys. zł na umowę zlecenie - warto zwrócić uwagę, że jest to praca na pół etatu. W tym samym miejscu na stanowisku cukiernika można zarobić od 40 do 50 zł brutto za godzinę pracy.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Tłusty czwartek w Katowicach - kolejki do Tradycyjnej Pączkarni Słowik

Z kolei w Gdyni poszukiwane są pracownice w wieku 35-45 lat w pączkarni, gdzie zarobić można od 3,6 do 5 tys. zł.

W Nowym Dworze Mazowieckim pomocnik cukiernika, którego zadaniem jest także obsługa maszyn, może zarobić od 6 do 7,5 tys. zł.

Rekordy bije Zakopane, gdzie stawki wahają się od 7 do 8,5 tys. zł. Mało tego - dla osób spoza miasta pracodawca oferuje zakwaterowanie. W Zakopanem zwłaszcza trwa walka o klienta, ponieważ w Tłusty Czwartek, czyli 27 lutego, trwać jeszcze będą ferie zimowe niektórych województw.

My sprawdziliśmy oferty pracy w Warszawie. Większość lokali, które poszukują pracowników, podaje stawkę godzinową (od 22 do 35 zł za godzinę).

Cukiernia w centrum Warszawy szuka dziewczyny do sprzedaży ciastek za miesięczną stawkę 5 tys. - 7 tys. zł brutto. Z kolei sieć Putka poszukuje sprzedawców za wynagrodzenie w wysokości 5,1 tys. - 6.1 tys. zł brutto miesięcznie. Obie te propozycje bije sieć Lukullus, która cukiernikowi na dzienną zmianę miesięcznie jest gotowa płacić od 6 do nawet 8,2 tys. zł brutto.

We wszystkich ofertach z Warszawy, jakie przejrzeliśmy, nie jest wymagane doświadczenie. Co natomiast mieć trzeba, to książeczkę sanepidowską. I zapewne sporo zapału do pracy, bo to już ostatni dzwonek przed Tłustym Czwartkiem i zdecydowanie nie będzie to praca, w której dane by nam było odpoczywać.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Niemiecka emerytura dla Polaków. Idą zmiany
Niemiecka emerytura dla Polaków. Idą zmiany
Jeansy od 30 zł. Ruszyła nowa oferta w Pepco
Jeansy od 30 zł. Ruszyła nowa oferta w Pepco
Rusza "Mój tani weekend w Biedronce". Masło za 1,99 zł to nie wszystko
Rusza "Mój tani weekend w Biedronce". Masło za 1,99 zł to nie wszystko
Tylko w sobotę w Lidlu. 9,99 zł za kilogram. Limit: 3 kg
Tylko w sobotę w Lidlu. 9,99 zł za kilogram. Limit: 3 kg
Palisz gałęzie na działce? Możesz dostać srogą karę
Palisz gałęzie na działce? Możesz dostać srogą karę
Dino z okazji Dnia Kobiet. Sprawdzamy aktualne ceny
Dino z okazji Dnia Kobiet. Sprawdzamy aktualne ceny
Gadżet idealny do biura w Action. Nie kosztuje nawet 50 zł
Gadżet idealny do biura w Action. Nie kosztuje nawet 50 zł
Schron przy domu to coraz popularniejsze rozwiązanie. Koszty mogą jednak odstraszyć
Schron przy domu to coraz popularniejsze rozwiązanie. Koszty mogą jednak odstraszyć
Zbieranie deszczówki zyskuje na znaczeniu. To wcale nie są wielkie koszty
Zbieranie deszczówki zyskuje na znaczeniu. To wcale nie są wielkie koszty
Jeśli nie karta, to co? Wypłaty z bankomatu bez plastiku są możliwe
Jeśli nie karta, to co? Wypłaty z bankomatu bez plastiku są możliwe
2+1 gratis w Media Expert. Wystarczy wpisać kod
2+1 gratis w Media Expert. Wystarczy wpisać kod
Połączenia pod 112. Gotowi? Tyle dają za odbieranie telefonu
Połączenia pod 112. Gotowi? Tyle dają za odbieranie telefonu