Ma męża prawnika. Even nie płaci rachunków. Szczere wyznanie

Even Grazielly pracuje w marketingu i ma własne dochody. Nie przeznacza ich jednak na czynsz czy domowe rachunki - te opłaca jej mąż. Ona wydaje swoją pensję według własnego uznania. 32-latka opowiedziała "The Sun", dlaczego taki podział odpowiada im obojgu i co zrobiłaby, gdyby sytuacja rodziny się zmieniła.

Even GraziellyEven Grazielly
Źródło zdjęć: © Instagram | Even Grazielly
Mateusz Domański

Even mieszka w Londynie z 34-letnim mężem, który jest prawnikiem, oraz dwójką dzieci. Mężczyzna pokrywa koszty utrzymania domu i wydatki związane z dziećmi. Opłacił także studia magisterskie żony. Even może przeznaczać swoje zarobki na własne potrzeby, na przykład wizytę u fryzjera czy nowe ubrania. Nie oznacza to jednak, że nie angażuje się w sprawy finansowe rodziny. Jak mówi, planuje zakupy, porównuje ceny i szuka korzystnych ofert.

Dorastałam w przekonaniu, że moje pieniądze należą do mnie - powiedziała "The Sun".

Takie podejście wyniosła z rodzinnego domu w Brazylii. Jej ojciec dbał o żonę i córki, dlatego finansowe troszczenie się o bliskich uważała za naturalną część związku. Gdy zaczęła chodzić na randki, przekonała się, że nie wszyscy podzielają ten pogląd. Wspomina mężczyznę, który po wspólnym wyjściu na burgera napisał do niej z prośbą o zwrot połowy kwoty za posiłek.

Nie szukała jednak kogoś, kto miałby ją utrzymywać dlatego, że sama nie potrafi zarobić na życie. Skończyła studia, pracowała nad angielskim i planowała karierę w marketingu. Późniejszego męża poznała w 2022 r. przez aplikację randkową. Od początku organizował spotkania i płacił rachunki. Po kilku miesiącach zamieszkali razem, a w 2024 r. wzięli ślub. Według Even nigdy nie musieli formalnie ustalać zasad dotyczących pieniędzy - taki podział stopniowo stał się dla nich czymś zwyczajnym.

Bez wahania zaczęłaby płacić

Kobieta dostrzega też ciężar odpowiedzialności, jaki bierze na siebie jej mąż. Kiedy rozważa zmianę pracy lub zawodowe ryzyko, musi brać pod uwagę utrzymanie całej rodziny. Even zapewnia, że gdyby zachorował, stracił pracę albo spotkał ich inny kryzys, bez wahania zaczęłaby pokrywać wspólne wydatki.

Podobnie o finansach w związku myśli 42-letnia Rachel-Yvonne McIntosh, założycielka programu poświęconego relacjom Stop Dating Down. Jest samodzielna finansowo, była dwukrotnie zamężna, a obecnie jest singielką.

Jak tłumaczy "The Sun", nie uważa, że pary dzielące koszty po połowie postępują źle. Sama po prostu nie chciałaby takiego małżeństwa. Szuka partnera, który weźmie odpowiedzialność za bezpieczeństwo finansowe rodziny - i podkreśla, że nie musi to być milioner.

Terapeutka par Ness Cooper zwraca uwagę, że dla części osób płacenie rachunków ma znaczenie wykraczające poza same pieniądze. Może być odbierane jako wyraz troski, hojności i zapewnienia bezpieczeństwa. Jej zdaniem sprawiedliwy podział obowiązków w związku nie zawsze musi oznaczać identyczny wkład finansowy obojga partnerów.

Wybrane dla Ciebie