Marcin Daniec o swojej emeryturze. Zaskakujące wyznanie artysty

Marcin Daniec ma 67 lat, ale nie planuje przejścia na emeryturę. Komik jest zadowolony z wysokości świadczenia, jednak wciąż chce występować na scenie.

Fot. AKPA
program, Marcin Daniec, Telewizja Polska, TVP, nagranie programuMarcin Daniec o swojej emeryturze. Zaskakujące wyznanie artysty
Źródło zdjęć: © AKPA | AKPA
Jakub Artych

Znane osoby z radia i telewizji, które przez dekady bawiły i poruszały publiczność, często stają naprzeciw twardych realiów emerytalnych po zakończeniu kariery. Chodzi tu o niskie świadczenia, które od dłuższego czasu wywołują sporo dyskusji i kontrowersji

Marcin Daniec, znany polski artysta kabaretowy, nie narzeka jednak na wysokość swojej emerytury, co odróżnia go od wielu kolegów po fachu.

Aktor już od dwóch lat mógłby korzystać tylko z emerytury przyznawanej przez ZUS, jednak zdecydował się pozostać aktywny zawodowo, podkreślając swoje dobre przygotowanie na przyszłość.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Krwawe zasadzki na konwoje Rosjan. Polowanie na armię Putina trwa

Daniec, w rozmowie z magazynem "Wprost", ujawnił, że jego emerytura jest przyzwoita dzięki powołaniu do wojska zaraz po studiach.

Mam przyzwoitą emeryturę, bo myślałem o niej już wcześniej - przyznał z dumą. Dodatkowe świadczenie wyższe o kilkaset złotych zawdzięcza swojemu pobytowi w Szkole Podchorążych Rezerwy we Wrocławiu.

Chociaż mógłby odejść na zasłużoną emeryturę, Daniec nadal planuje kontynuować występy sceniczne. - Nie zamierzam przestać występować. To jest zawód, w którym nie ma, dzięki Bogu, żadnego limitu wieku - stwierdził.

Marcin Daniec pozostaje pełen entuzjazmu i chęci do pracy, uzależniając swoją aktywność wyłącznie od stanu zdrowia.

Rzeczywistość emerytalna celebrytów

Problem niskich emerytur dotyka nie tylko Karola Strasburgera. Wiele znanych polskich gwiazd, takich jak Alicja Majewska czy Ryszard Rynkowski, również otrzymuje niskie świadczenia, przekraczające nieznacznie 1000 zł miesięcznie.

Problem niskich emerytur dotyka nie tylko Karola Strasburgera. Wiele znanych polskich gwiazd, takich jak Alicja Majewska czy Ryszard Rynkowski, również otrzymuje niskie świadczenia, przekraczające nieznacznie 1000 zł miesięcznie.

Wybrane dla Ciebie