Pan Marek przystanął. Tyle chcą za czereśnie. "Zdzierstwo"
Pan Marek, mieszkaniec warszawskiej Białołęki, obruszył się na widok ceny czereśni. Aż stanął przy straganie, by zrobić zdjęcie. - To zdzierstwo. Nie wiem, kto im tyle zapłaci. Chyba jakiś milioner - wypalił w rozmowie z o2.pl.
Źródło zdjęć: © o2.pl