"Sarenkowy" koc z Action podbija internet. Ceny zwalają z nóg
Najpierw klienci zaczęli polować na niego w sklepach, a później pojawił się na platformach z ogłoszeniami. Pled ze sztucznego futra z Action, ozdobiony charakterystycznym wzorem przypominającym umaszczenie jelonka, stał się prawdziwym hitem. Problem w tym, że coraz trudniej go kupić. Ci, którym udało się zdobyć koc, wystawiają go w internecie za kwoty sięgające nawet 200 zł.
Koc z Action stał się hitem. Ceny w sieci zwalają z nóg
Pled ze sztucznego futra ma wymiary 140 × 180 cm. W Action jego cena wynosiła 54,95 zł. Produkt występował w dwóch wariantach kolorystycznych – jaśniejszym i ciemniejszym. Do kompletu można było dobrać również pasujące poduszki.
Produkt szybko zaczął znikać ze sklepów. W aktualnych ofertach Action można znaleźć informacje o tym modelu, ale jego dostępność może zależeć od konkretnej placówki.
Popularność produktu widać również na platformach sprzedażowych. Wśród ogłoszeń pojawiają się określenia takie jak "viral", "hit TikTok" czy "Bambi", co pokazuje, jak sprzedający próbują przyciągnąć osoby poszukujące konkretnego modelu. Na Allegro jedna z ofert była opisana wprost jako "viral Tik Tok".
Kiedy produktu zaczęło brakować, koc trafił na Vinted, Allegro i inne platformy z ogłoszeniami. I właśnie tam można zobaczyć, jak bardzo zmieniła się jego cena.
Na Allegro pojawiają się oferty za około 89-125 zł, a wśród kolejnych ogłoszeń można znaleźć także ceny przekraczające 100 zł. Jedna z aktualnych ofert opiewa na 119 zł, a inna na 125 zł.
Jeszcze ciekawiej wygląda sytuacja na Vinted. Na dostępnych ofertach widać ceny sięgające około 100-170 zł, a niektóre ogłoszenia są wycenione jeszcze wyżej. Pojawiają się również zestawy zawierające koc i poduszki.
To oznacza, że za produkt, który w sklepie kosztował 54,95 zł, kupujący w internecie może zapłacić ponad dwa, a w niektórych przypadkach nawet trzy razy więcej.
Fani charakterystycznego wzoru szukają nie tylko koca. Popularnością cieszą się również pasujące do niego poduszki dekoracyjne o wymiarach 45 × 45 cm. Cena w sklepie jednej to 21,95 zł. Na Vinted pojawiają się kolejne ogłoszenia z tym produktem, ale tu ceny zaczynają się od około 39-40 zł. Widać jednak również oferty, w których sprzedający oczekują za poduszkę 55 zł i więcej.
Niektórzy sprzedają całe zestawy
Na platformach z ogłoszeniami można znaleźć nie tylko pojedyncze koce i poduchy. Sprzedawane są również zestawy. Wszystkie nowe, jeszcze z metką.
Co ciekawe, na Allegro jedna z ofert informuje o sprzedaży kilku sztuk, a popularne wyszukiwania pokazują, że produkt jest kupowany przez kolejnych użytkowników. W jednej z ofert koca w ciemniejszej wersji odnotowano ponad 100 zakupów.
Wszystko wskazuje więc na to, że część osób, które zdobyły popularny model, próbuje wykorzystać jego niedostępność. Kupujący, którzy nie znaleźli go w Action, muszą natomiast zdecydować, czy są gotowi zapłacić za niego znacznie więcej niż wynosiła cena sklepowa.
Na tym jednak nie koniec. Podobny trend dotyczy także produktów z innych sieci. W ofercie Sinsay znajdował się pled ze sztucznego futra, który obecnie jest oznaczony jako wyprzedany.
To pokazuje, że zainteresowanie miękkimi, futrzanymi tekstyliami do domu jest obecnie naprawdę duże. A historia koca z Action jest dobrym przykładem tego, jak internet potrafi w kilka tygodni zmienić niedrogi produkt codziennego użytku w poszukiwany towar.
Pozostaje pytanie: czy za koc wart w sklepie niespełna 55 zł naprawdę warto płacić 100, 150 czy nawet 200 zł? W internecie chętnych najwyraźniej nie brakuje.
Newsletter portalu o2.pl, co tydzień, prosto na Twoją skrzynkę.
Najważniejsze informacje przeplatane rozrywką i pozytywnymi newsami. W każdy wtorek, za darmo. Zapisz się i nie przegap!
Anna KurekWydawca o2.pl
Jestem dziennikarzem i filologiem polskim, absolwentką Uniwersytetu Warszawskiego. Przez siedem lat związana byłam z grupą TIME S.A. i ESKĄ, gdzie zdobywałam doświadczenie kolejno jako redaktor online, redaktor prowadzący, wydawca i manager serwisów online. Pierwsze kroki w branży stawiałam jako dziennikarz rozrywkowy. Przeprowadzałam wywiady między innymi z Margaret, Roksaną Węgiel czy Viki Gabor. Jako główny wydawca serwisów lokalnych czuwałam nad bieżącymi informacjami z Polski i ze świata. Byłam managerem serwisów tematycznych eska.pl - Nerdsfera oraz Technologie. Z Wirtualną Polską związana jestem od 2024 roku jako wydawca o2. Moje hobby to między innymi: literatura, e-sport, gotowanie, historia polski oraz legendy z nią związane, teatr, gry komputerowe i fabularne. Organizuje również wydarzenia takie jak larpy, piszę scenariusze i opowiadania.