Tygodniowe święto naleśników zamiast tłustego czwartku. Tym się zajadają

Podczas gdy Polacy przygotowują się do tłustego czwartku, Ukraińcy obchodzą Maslenicę - tygodniowe święto pożegnania zimy, podczas którego królują naleśniki i bliny. Ta tradycja przybyła do Polski wraz z obywatelami Ukrainy uciekającymi przed wojną.

.Tygodniowe święto naleśników zamiast Tłustego Czwartku. Tym się zajadają
Źródło zdjęć: © Pixabay, X
Jakub Artych

W Polsce cukiernie pełne są pączków i faworków, ale na Ukrainie ostatni tydzień karnawału to czas Maslenicy, obchodzonej w tym roku od 24 lutego do 3 marca.

My nie mamy tradycji, by na koniec karnawału jeść pączki, ale za to mamy Maslenice - opowiada "Faktowi" Ludmiła z Kołobrzegu, właścicielka ukraińskiej restauracji "Domivka". - To jest nasza tradycja, kiedy mówimy odchodzącej zimie do widzenia - dodaje.

Podczas Maslenicy na stołach królują bliny i naleśniki smażone na różne sposoby.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo


WIDEO
Poranne pasmo Wirtualnej Polski, wydanie 24.02


Naleśniki są przygotowywane z różnym nadzieniem. Do ciasta można dodać wodę gazowaną lub zrobić je na kefirze. Oczywiście ciasto może różnić się liczbą dodanych jajek. Jeśli chodzi o nadzienie, to ja najbardziej lubię naleśniki z kwaskowym dżemem śliwkowo-wiśniowym - mówi Ludmiła.

Na Ukrainie szczególnie cenione są domowe przetwory. - Ukraińcy z dużych miast, którzy nie mają rodzin na wsi, starają się kupić domowej roboty dżemy. Dżemy z marketów nie wzbudzają u nas wielkiego zachwytu - dodaje Ludmiła.

Przed wojną, w czasie Maslenicy, odbywały się jarmarki z muzyką, gdzie całe rodziny mogły kosztować różnorodnych naleśników i wspólnie się bawić. Dzięki obecności Ukraińców w Polsce, tradycja Maslenicy zaczyna być coraz bardziej znana również u nas.

Tłusty czwartek 2025. Ceny pączków mogą zaskoczyć

Pomimo że ceny niektórych składników niezbędnych do produkcji pączków wzrosły, sytuacja na rynku spożywczym wydaje się bardziej stabilna niż w poprzednich latach. Jak wynika z analiz BNP Paribas, w ciągu roku mąka podrożała o 4 proc., a ceny jaj wzrosły o 2-5 proc., w zależności od ich klasy. Największy wzrost odnotowano w przypadku masła, którego cena skoczyła aż o 40 proc.

Cena pączków różni się w zależności od miejsca zakupu. W dyskontach najprostszy wypiek kosztuje około złotówki, natomiast w tradycyjnych piekarniach ceny zaczynają się od 5 zł. W piekarniach rzemieślniczych trzeba zapłacić nawet kilkanaście złotych za sztukę. Mimo wyższych kosztów, eksperci BNP Paribas przewidują, że tradycja jedzenia pączków nie osłabnie, a większość konsumentów skusi się na choćby jedną sztukę.

Wybrane dla Ciebie