50 zł za wejście do sklepu? Sieć odpowiada

Poruszenie w Anglii wywołała informacja o testach nowego modelu zakupów w Londynie. Do pilotażowego sklepu Aldi "Shop&Go" wejdą tylko ci klienci, którzy wcześniej wpłacą 10 funtów (około 50 zł). Czy podobne rozwiązania będą testowane w Polsce? Ustaliliśmy, że na razie takich planów nie ma.

AldiAldi
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Mateusz Domański

50 zł za wejście do sklepu? Brzmi to jak żart, ale żartem zasadniczo nie jest. Właśnie tyle, w przeliczeniu na funty, trzeba wpłacić, aby przekroczyć próg pilotażowego sklepu sieci Aldi w londyńskim Greenwich (czytaj więcej >>>).

Ten nietypowy sklep działa bez kasjerów. Nie ma w nim tradycyjnych kas, a cały proces zakupowy jest zautomatyzowany. Klienci wkładają produkty bezpośrednio do swoich toreb.

System oparty na sztucznej inteligencji (AI) automatycznie rejestruje wybierane produkty. Dzięki kamerom i czujnikom śledzącym ruchy klientów zakupy są naliczane bez potrzeby skanowania kodów kreskowych. Dodatkowo system rozpoznawania twarzy jest wykorzystywany do weryfikacji wieku przy zakupie alkoholu.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Rzadkie zjawisko w Arabii Saudyjskiej. Kierowca wszystko nagrał

Czy podobne rozwiązanie zostanie wdrożone w Polsce? Okazuje się, że na razie takich planów nie ma.

Testy nowego modelu zakupów (...) dotyczą sieci ALDI SUD, natomiast w Polsce działamy z ramienia grupy Przedsiębiorstw ALDI Nord - więc jest to kluczowa informacja. Działania i strategie ALDI SUD nie są powiązane z siecią ALDI, działającą w Polsce. Obecnie nie mamy planów na wdrażanie tego typu rozwiązań w naszym regionie - przekazała w rozmowie z o2.pl Luiza Urbańska z biura prasowego Aldi Polska.

Opłata wstępna za wejście do sklepu Aldi

Jak to wygląda w Londynie? Przed wejściem do sklepu klienci muszą pobrać aplikację Aldi, zarejestrować się i dokonać przedpłaty w wysokości 10 funtów. Po dokonaniu płatności otrzymują kod QR, który umożliwia wejście przez bramki.

Ta opłata nie jest jednak typowym "biletem wstępu" do sklepu. Kwota jest później odliczana od wartości zakupów.

Jeśli klient wyda mniej, reszta zostaje automatycznie zwrócona w ciągu 48 godzin. Jednak niektórzy użytkownicy skarżyli się na problemy z aplikacją i zwrotami, co wywołało frustrację - podaje "Bild".

Generalnie pomysł zaowocował zarówno pozytywnymi, jak i negatywnymi komentarzami.

Mateusz Domański, dziennikarz o2.pl

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Początek 2 marca. Oto cena masła w Lidlu
Początek 2 marca. Oto cena masła w Lidlu
Promocje w Hebe. Specjalny kod daje rabaty
Promocje w Hebe. Specjalny kod daje rabaty
IKEA ma rabat na szafy PAX dla lojalnych klientów. Tylko do 2 marca
IKEA ma rabat na szafy PAX dla lojalnych klientów. Tylko do 2 marca
Przyszła faktura. Aż zrobił zdjęcie. To nie koniec
Przyszła faktura. Aż zrobił zdjęcie. To nie koniec
Co z cenami paliw? Ekspert wskazał konkretną stawkę
Co z cenami paliw? Ekspert wskazał konkretną stawkę
Jeden warunek i masz 25 zł. Vouchery tylko w sobotę w Biedronce
Jeden warunek i masz 25 zł. Vouchery tylko w sobotę w Biedronce
Nawet o 40 proc. taniej. Promocje w Żabce tylko do 10 marca
Nawet o 40 proc. taniej. Promocje w Żabce tylko do 10 marca
1,99 zł za butelkę. W Dino promocje sięgają zenitu
1,99 zł za butelkę. W Dino promocje sięgają zenitu
Tylko w sobotę w Lidlu. Mleko 3+3 gratis. Jest jeden haczyk
Tylko w sobotę w Lidlu. Mleko 3+3 gratis. Jest jeden haczyk
Niemiec rozbił bank. Zawrotna suma w Eurojackpot
Niemiec rozbił bank. Zawrotna suma w Eurojackpot
Z butelek wyszło więcej niż na etacie? "Koleś na rekord poleciał"
Z butelek wyszło więcej niż na etacie? "Koleś na rekord poleciał"
Ukrainiec wyniósł pełną torbę. To kupił w Biedronce. "Są niedrogie i pyszne"
Ukrainiec wyniósł pełną torbę. To kupił w Biedronce. "Są niedrogie i pyszne"