Karta sportowa należy dziś do najczęściej oczekiwanych benefitów pozapłacowych. To ważny punkt wyjścia, bo już na tym etapie widać, że MultiSport i podobne rozwiązania nie funkcjonują jako zwykły karnet kupowany przez każdego na tych samych zasadach, ale jako narzędzie oferowane przez firmę pracownikom.
W praktyce oznacza to, że pytanie o kartę sportową bez etatu nie ma jednej prostej odpowiedzi. Nie jest prawdą, że sam brak umowy o pracę automatycznie zamyka drogę do takiego programu. Nie ma też podstaw, by napisać odwrotnie, że każda osoba współpracująca z firmą poza etatem może bez problemu dostać MultiSport albo Medicover Sport.
Karta sportowa to przede wszystkim benefit pozapłacowy
Karta sportowa jako jeden z najważniejszych dodatków do wynagrodzenia. Pracownicy oczekują dziś prywatnej opieki medycznej i kart sportowych, a pracodawcy traktują takie rozwiązania jako element przyciągania i utrzymania ludzi w firmie.
Ten mechanizm dobrze tłumaczy też sposób działania samego programu. Wystawca karty jest pośrednikiem między pracodawcą a obiektami sportowymi, a końcowym beneficjentem pozostaje pracownik. Firma dostaje jedną fakturę, a użytkownik zyskuje dostęp do różnych aktywności. Już z tego modelu wynika, że najważniejsza relacja nie przebiega między klientem indywidualnym a operatorem, ale między operatorem a pracodawcą.
Czy bez etatu można dostać kartę sportową?
Kluczowe są zasady przyjęte w konkretnej organizacji. WP Kobieta, opisując program MultiSport, zwracała uwagę nie tylko na wsparcie aktywności fizycznej w pracy, ale też na dostęp do programu dla pracowników oraz ich bliskich. To ważna wskazówka: zakres uprawnień może być szerszy niż tylko podstawowa grupa zatrudnionych, ale zawsze wynika z warunków danego programu.
Z tego samego powodu nie warto sprowadzać całej sprawy wyłącznie do słowa "etat". Bezpieczny wniosek jest inny: jeśli firma traktuje kartę sportową jako część pakietu benefitów, to ona ustala, kto może z niego skorzystać i na jakich warunkach.
Co warto sprawdzić przed zgłoszeniem?
Osoba, która nie pracuje na etacie, powinna najpierw ustalić, czy współpracująca z nią firma w ogóle oferuje kartę sportową. Drugi krok to sprawdzenie, komu taki benefit przysługuje w praktyce. Dopiero potem można ocenić, czy dostęp obejmuje wyłącznie etatowych pracowników, czy także inne osoby związane z organizacją albo ich bliskich.
Sama karta może dawać szeroki dostęp do różnych miejsc i aktywności. Program nie ogranicza się do jednej siłowni czy jednego typu usług. To jednak nadal nie rozstrzyga, kto kartę dostanie. O tym decydują warunki programu po stronie firmy.
Wniosek jest prosty, ale nie zero-jedynkowy
Karta sportowa typu MultiSport lub podobne programy to przede wszystkim benefit firmowy, a nie rozwiązanie przypisane wyłącznie do jednej nazwy umowy. Jeśli nie pracujesz na etacie, droga do takiej karty może istnieć, ale dostęp trzeba potwierdzić w swojej firmie i w zasadach konkretnego programu.