Niemcy oferują pracę Polakom. Podano stawki
Agencje pracy znów szukają traktorzystów do niemieckich gospodarstw. Jak podaje "Fakt", stawki są dobre, lecz warunki wzbudziły dyskusję.
Najważniejsze informacje
- Agencja oferuje 1 920–2 800 euro netto miesięcznie, zależnie od godzin i umiejętności.
- W części ogłoszeń proponowana jest polska umowa i darmowe zakwaterowanie.
- Inne oferty przewidują niemiecką umowę, ok. 68 zł brutto za godzinę i płatne zakwaterowanie.
Od momentu wejścia Polski do Unii Europejskiej w 2004 roku liczba pracowników migrujących za Odrę systematycznie rosła. Choć w ostatnich latach obserwujemy pewne wahania, Niemcy pozostają jednym z najważniejszych kierunków dla Polaków poszukujących lepszych warunków zatrudnienia.
Najczęściej migracja ta związana jest z potrzebą znalezienia stabilnej pracy w sektorach, które w Polsce oferują niższe wynagrodzenia lub ograniczone możliwości rozwoju zawodowego. Branże takie jak budownictwo, opieka nad osobami starszymi, logistyka czy gastronomia przyciągają polskich pracowników dzięki wyższym stawkom godzinowym i bardziej korzystnym świadczeniom socjalnym.
Zapotrzebowanie jest także w rolnictwie. Rynek sezonowej pracy w Niemczech wciąż potrzebuje operatorów ciągników, ale chętnych jest mniej niż kiedyś.
Słynny obiekt w ogniu. Nagrania z Parku Olimpijskiego w Rio de Janeiro
Jak podaje "Fakt", w mediach społecznościowych pojawiła się oferta dwóch niemieckich gospodarstw dla traktorzystów z szerokimi widełkami płac. Zainteresowanie szybko wywołało falę komentarzy, w których przewijał się temat rodzaju umowy oraz realnych miesięcznych zarobków.
W pierwszej ofercie agencja przedstawiła wynagrodzenie od 1 920 do 2 800 euro netto miesięcznie. Po przeliczeniu to ok. 8,1-12 tys. zł. W opisie nie wskazano jednak stawki godzinowej ani minimalnej liczby godzin.
Wymóg języka nie jest konieczny, ale przy jego znajomości stawka ma być wyższa o dwa euro - to ok. 8,5 zł dopłaty do godziny, jak wynika z opisu warunków.
Jedna z agencji pracy zaznaczyła, że proponuje polską umowę, darmowe zakwaterowanie oraz ubezpieczenie po stronie pracodawcy.
To właśnie rodzaj umowy stał się głównym punktem dyskusji wśród komentujących. Internauci pytali o możliwość podpisania niemieckiego kontraktu i chcieli wiedzieć, jak dokładnie wygląda rozliczanie czasu pracy. Wiele osób podkreślało potrzebę pełnej transparentności wynagrodzeń i godzin pracy.
Pod wpisem pojawiły się emocjonalne opinie. "Za tyle to mogę jechać i tylko spać. Daj dwa razy tyle, to się pomyśli" – pisał pan Sławomir na Facebooku.
Inni dopytywali: "Dlaczego umowa polska, nie niemiecka?", "Żeby była niemiecka, to jadę od razu. Praktyka 30 lat pracy na polu ciągnikiem".
Alternatywa: niemiecka umowa i płatne zakwaterowanie
"Fakt" informuje, że na rynku pracy w Niemczech można znaleźć ogłoszenia z niemiecką umową, co dla wielu pracowników jest atrakcyjną alternatywą. Jedna z agencji poszukuje dwóch doświadczonych operatorów maszyn do uprawy cebuli i kapusty.
Od kandydatów wymagane jest prawo jazdy kat. B + T, doświadczenie w pracy na maszynach rolniczych oraz znajomość języka niemieckiego lub angielskiego. Do obowiązków należeć będzie obsługa maszyn żniwnych, siew i sadzenie roślin, transport plonów oraz prace związane z uprawą gleby.
W tym wariancie stawka godzinowa ma wynieść ok. 68 zł brutto, przy pracy sześć dni w tygodniu i minimum 48 godzin. To ok. 13 tys. zł brutto miesięcznie. Zakwaterowanie jest płatne – ok. 711 zł miesięcznie w nowych kontenerach, w pokojach dwuosobowych z dostępem do wifi, sanitariatów i wspólnej kuchni.
Migracja zarobkowa Polaków do Niemiec ma charakter wielopokoleniowy. Początkowo wyjeżdżali przede wszystkim młodzi mężczyźni z doświadczeniem w zawodach rzemieślniczych, ale z czasem coraz większą grupę stanowią kobiety oraz osoby z wyższym wykształceniem, zwłaszcza w sektorach usług i opieki zdrowotnej. Niemieckie firmy coraz częściej poszukują pracowników z wykształceniem średnim i zawodowym, co stwarza możliwość zatrudnienia dla Polaków o różnych kwalifikacjach.