Podatek od nadmiarowych zysków. Kto zapłaci w Polsce i ile?

Podatek od nadmiarowych zysków, nazywany też windfall tax, ma objąć część przychodów firm paliwowych przekraczających ustalony próg. Rząd chce w ten sposób sfinansować osłony na rynku paliw i sięgnąć po pieniądze z nadzwyczajnie wysokich marż.

a Person Refueling the Car at a Gas Station
Gas Station, Gas Nozzle, Refueling, Fuel Pump, Ethanol Fuel, Gas, Gasoline, Diesel, Petrol, Arm, Hand, Car, Fossil Fuel, Biofuel, Human Hand, Fuel and Power Generation, Energy, Human Arm, Oil Industry, Close-up, Transportation, Horizontal, Concepts And Ideas, Business, Oil, Gas Tank, Money to Burn, Energy Crisis, Alternative Energy, Oil Industry, Consumerism, Service, Red, Journey, Energy, Commercial Activity, Travel, Handle, gas station, gas nozzle, refueling, fuel pump, ethanol fuel, gas, gasoline, diesel, petrol, arm, hand, car, fossil fuel, biofuel, human hand, fuel and power generation, energy, human arm, oil industry, close-up, transportation, horizontal, concepts and ideas, business, oil, gas tank, money to burn, energy crisis, alternative energy, consumerism, service, red, journey, commercial activity, travel, handlePodatek ma przynieść miliardowe wpływy do budżetu
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | AlexanderNovikov
Amadeusz Cyganek

Wbrew potocznej nazwie nie chodzi o podatek od całego zysku przedsiębiorstw. Projekt zakłada obciążenie tej części przychodów ze sprzedaży paliw, która wyraźnie przekracza poziom uznany przez autorów ustawy za standardowy. To ważne rozróżnienie, bo od niego zależy sposób liczenia nowej daniny i skala obciążeń dla firm.

Nowe przepisy mają dotyczyć producentów oraz importerów paliw. Według szacunków przywoływanych przez money.pl podatek może objąć ok. 20-30 przedsiębiorstw, w tym Orlen. Wcześniej resort energii zapowiadał konsultacje projektu, a później Sejm przyjął ustawę. Kolejnym etapem mają być prace w Senacie.

Jak ma działać podatek od nadmiarowych zysków?

Mechanizm opiera się na tak zwanej marży referencyjnej. Punktem wyjścia ma być historyczna marża firmy z wcześniejszego okresu, a następnie powiększenie jej o 20 proc. Dopiero przychód wypracowany ponad tak wyznaczony próg ma zostać objęty podatkiem.

W kolejnych wersjach projektu zmieniała się sama stawka daniny. Początkowo mowa była o 75 proc., później w projekcie pojawiło się 60 proc. Ministerstwo Finansów tłumaczyło, że taka konstrukcja ma oddawać skalę nieoczekiwanych korzyści marżowych, ale jednocześnie zostawić podatnikom istotną część przychodu.

Najkrócej można to opisać tak:

  • firma zachowuje przychody odpowiadające historycznej marży,
  • zachowuje też nadwyżkę do poziomu 20 proc. ponad tę marżę,
  • podatek obejmuje dopiero wpływy powyżej tego progu,
  • nominalna stawka w najnowszej wersji projektu wynosi 60 proc.

Dlaczego rząd chce wprowadzić "windfall tax"?

Wpływy z podatku mają finansować działania osłonowe na rynku paliw. Wskazywano przede wszystkim na pakiet "Ceny Paliwa Niżej". Rząd argumentuje też, że dodatkowe dochody mają zrekompensować ubytek wpływów budżetowych po obniżeniu VAT na paliwa do 8 proc. i redukcji akcyzy do minimum dopuszczanego przez Unię Europejską.

Najwięcej sporów budzi skala obciążeń

Wokół projektu od początku pojawiały się pytania o realne skutki dla firm i rynku. Dla przedsiębiorstw ważna jest nie tylko sama stawka, ale też brak możliwości zaliczenia tej daniny do kosztów uzyskania przychodu. To może podnosić faktyczne obciążenie podatkowe.

Kontrowersje wywołał też harmonogram proponowanych przepisów. W jednej z opisywanych wersji ustawa miała wejść w życie 1 sierpnia, ale obejmować wpływy osiągnięte już od 1 marca. Ekonomista mBanku Arkadiusz Balcerowski oceniał w rozmowie z money.pl, że jednorazowy zastrzyk gotówki nie rozwiąże strukturalnych problemów budżetu i może osłabić chęć firm do inwestowania.

Co podatek od nadmiarowych zysków może oznaczać dla rynku i budżetu?

Dla budżetu państwa nowa danina ma przynieść szybki dopływ pieniędzy. W zależności od wersji projektu w materiałach WP pojawiały się kwoty od 3,8 mld zł do 5 mld zł. Te środki mają finansować działania osłonowe na rynku paliw i ograniczyć skutki wcześniejszych decyzji podatkowych, takich jak obniżka VAT czy redukcja akcyzy.

Z punktu widzenia rynku paliw skutki są mniej jednoznaczne. Z jednej strony rząd chce sięgnąć po część przychodów uznanych za nadzwyczajne. Z drugiej strony ekonomiści cytowani przez money.pl zwracali uwagę, że jednorazowy podatek nie rozwiąże trwale problemów finansów publicznych, a dla firm może oznaczać słabszą skłonność do inwestowania. W praktyce podatek od nadmiarowych zysków wygląda więc na narzędzie doraźne: ma zasilić budżet tu i teraz, ale nie zamyka dyskusji o długofalowych kosztach dla branży i państwa.

Wybrane dla Ciebie