Prezes ZUS zdradził swoją emeryturę. Kwota może zaskoczyć

Prezes ZUS Liwiusz Laska sprawdził, ile może wynieść jego przyszłe świadczenie. Jak zdradził w rozmowie z "Faktem", prognozowana emerytura nie przekracza 4200 zł brutto. – Przez 18 lat prowadziłem kancelarię adwokacką i korzystałem z preferencji składkowych – wyjaśnił.

Liwiusz LaskaLiwiusz Laska
Źródło zdjęć: © Agencja Wyborcza.pl | Sławomir Kamiński
Karol Osiński

Liwiusz Laska przyznał, że sam postanowił sprawdzić swoją prognozowaną emeryturę. Okazało się, że świadczenie, na które może liczyć, będzie stosunkowo niskie.

– Poniżej 4200 zł – powiedział prezes ZUS "Faktowi".

Prezes ZUS będzie miał niską emeryturę

Jak wyjaśnił, wpływ na wysokość jego przyszłego świadczenia ma m.in. 18 lat prowadzenia własnej kancelarii adwokackiej. W tym czasie korzystał z preferencyjnych zasad opłacania składek, a tym samym zgromadził mniejszy kapitał emerytalny.

– Ktoś, kto pracował w urzędzie czy gdziekolwiek na umowie o pracę i zarabiał przeciętne wynagrodzenie, będzie miał wyższą emeryturę niż ja – stwierdził.

Prezes ZUS zaznaczył, że właśnie dlatego warto regularnie sprawdzać informacje o swoim koncie emerytalnym. Raz w roku Zakład Ubezpieczeń Społecznych udostępnia pracującym prognozę przyszłego świadczenia. Można ją sprawdzić na platformie PUE/eZUS lub w aplikacji mZUS.

– Celowo mówię o mojej niskiej emeryturze, bo dzięki temu udało mi się namówić moją żonę, żeby spojrzała też, na jaką emeryturę może liczyć. Bo ludzie po prostu tego nie chcą wiedzieć – powiedział "Faktowi" Laska.

Jak mieć wyższą emeryturę?

Zdaniem prezesa ZUS jednym z najważniejszych czynników wpływających na wysokość świadczenia jest moment przejścia na emeryturę. Jak tłumaczył, rok dodatkowej pracy może zwiększyć świadczenie nawet o 14–15 proc., zależnie od wysokości zarobków. W przypadku kobiet odroczenie emerytury o pięć lat może nawet podwoić przyszłą wypłatę.

Istotna jest także waloryzacja składek. Laska zwrócił uwagę, że w ostatnich latach jej poziom sięgał nawet kilkunastu procent, a średnia z ostatniej dekady przekraczała 10 proc. rocznie.

Prezes ZUS zachęca również do korzystania z dodatkowych form oszczędzania. Wskazał m.in. na Pracownicze Plany Kapitałowe, Indywidualne Konta Emerytalne oraz Indywidualne Konta Zabezpieczenia Emerytalnego. Jak podkreślił, sam korzysta z takich rozwiązań.

– Emerytura minimalna to świadczenie, które ma pozwolić przeżyć. Warto korzystać z innych form oszczędzania na emeryturę – zaznaczył.

Rekordowa emerytura z ZUS przekracza 54 tys. zł

Różnice między świadczeniami wypłacanymi przez ZUS są ogromne. Jak przekazał Laska, najwyższa obecnie emerytura wynosi około 54 tys. zł brutto miesięcznie. Otrzymuje ją osoba, która ma za sobą 67 lat stażu pracy i zgromadziła około 2,5 mln zł kapitału.

Z kolei najniższe świadczenie wynosi zaledwie 2 grosze. Dotyczy osoby, która przepracowała tylko jeden dzień. Prezes ZUS zwrócił jednak uwagę, że takich przypadków jest niewiele.

– Jeśli ktoś chce mieć więcej, przede wszystkim musi dłużej pracować, odprowadzać składki, no i dobrze zarabiać – powiedział.

Co z wiekiem emerytalnym?

Laska odniósł się również do kwestii ewentualnego podniesienia lub zrównania wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn. Jak zaznaczył, obecnie nie są prowadzone w tej sprawie prace.

– Decyzje należą w Polsce do polityków. My, jako zakład, wykonujemy i stosujemy prawo – podkreślił prezes ZUS "Faktowi".

Nie wiadomo również, czy w przyszłości zostaną wprowadzone emerytury stażowe. Jak wyjaśnił Laska, ZUS jest w stanie wyliczyć koszty różnych wariantów takiego rozwiązania. Ostateczna decyzja należy jednak do polityków.

Wybrane dla Ciebie