To bardzo ważna kwestia dla posiadaczy budynków. Ryzyko dużych kar
Audyt energetyczny wraca w kontekście remontów, dotacji i nowych obowiązków. W praktyce najwięcej pytań dotyczy dwóch spraw: co obejmuje taki audyt i ile trzeba za niego zapłacić.
Audyt energetyczny to ocena zużycia energii w budynku albo firmie, która pokazuje, gdzie "uciekają" pieniądze związane z energią i co można poprawić.
Dla właściciela domu taki dokument ma sens przede wszystkim wtedy, gdy planuje remont lub chce uporządkować zakres prac. Dla przedsiębiorstw znaczenie audytu rośnie także z powodu przepisów, które od 2026 r. mają wiązać obowiązki nie tylko ze statusem firmy, ale też z realnym zużyciem energii.
Audyt energetyczny a świadectwo energetyczne - jakie są różnice?
Najwięcej nieporozumień bierze się z mieszania dwóch pojęć. Świadectwo charakterystyki energetycznej określa zapotrzebowanie budynku na energię potrzebną do ogrzewania, wentylacji, przygotowania ciepłej wody, klimatyzacji, a w budynkach niemieszkalnych także oświetlenia. Audyt ma szerszy, bardziej praktyczny charakter.
W wielu przypadkach obydwa dokumenty często pojawiają się obok siebie, bo dotyczą efektywności energetycznej. Różnica jest jednak ważna: świadectwo opisuje stan budynku, a audyt pomaga zaplanować zmiany i bywa punktem odniesienia przy termomodernizacji oraz ubieganiu się o wsparcie.
Od kwietnia 2023 r. świadectwo energetyczne stało się obowiązkowe w określonych sytuacjach związanych ze sprzedażą i najmem nieruchomości. Kontrole mają charakter wyrywkowy, a brak dokumentu może oznaczać grzywnę nawet do 5 tys. zł. Do tego dochodzi jeszcze jeden problem: bez świadectwa sprzedaż lub wynajem nieruchomości może się skomplikować.
Podobna zasada dotyczy firm, choć tu skala obowiązków jest większa. Po zmianach wynikających z dyrektywy EED III część przedsiębiorstw będzie musiała przeprowadzać audyt energetyczny cyklicznie. Brak terminowego działania może skończyć się sankcjami, a Prezes Urzędu Regulacji Energetyki może nałożyć karę sięgającą 5 proc. rocznego przychodu.
Ile kosztuje audyt energetyczny?
Koszt sporządzenia dokumentu energetycznego to zazwyczaj wydatek na poziomie od 500 do 1000 zł. Na cenę wpływają przede wszystkim lokalizacja i powierzchnia domu.
Ważny sygnał płynie też z programu "Czyste Powietrze". Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej zaproponował tam bon na audyt energetyczny. Według opisanych zmian stawka miałaby wynosić 1200 zł netto + VAT, tak by część mieszkańców mogła wykonać audyt jeszcze przed złożeniem wniosku o dotację.
Kiedy audyt naprawdę się przydaje?
Najbardziej praktyczne znaczenie audyt ma przy planowaniu termomodernizacji. W opisywanych zmianach programu "Czyste Powietrze" Fundusz wskazał, że ograniczony zakres prac przy wymianie źródła ciepła ma być zgodny właśnie z audytem energetycznym. Dodatkowo takie przedsięwzięcie ma obniżyć zapotrzebowanie na energię pierwotną o co najmniej 30 proc.
Od 11 października 2026 r. o obowiązku audytu ma decydować średnie roczne zużycie energii z ostatnich trzech lat. Dla części przedsiębiorstw próg wyniesie 10 TJ rocznie, a kolejne audyty mają wracać cyklicznie co 4 lata.
Z punktu widzenia właściciela domu najważniejsze jest jednak coś prostszego. Przed zamówieniem usługi warto sprawdzić, czy potrzebny jest audyt, czy świadectwo energetyczne, czy celem jest sprzedaż, wynajem, remont, czy może wniosek o dofinansowanie. To pozwala uniknąć zbędnego kosztu i od razu zamówić dokument, który będzie naprawdę potrzebny.