Wyjazd na kemping. Taki budżet trzeba zaplanować
Wyjazd na kemping nadal może kosztować mniej niż hotel, ale rachunek nie kończy się na opłacie za miejsce pod namiot. Do kosztów noclegu trzeba doliczyć m.in. prąd, samochód, a przy wynajmie także kaucję i opłatę serwisową. Sprawdzamy, ile trzeba przygotować i na co uważać przed wyjazdem.
W tym artykule:
Najprostszy wariant to wciąż nocleg pod namiotem. W ubiegłorocznym porównaniu WP Turystyka czteroosobowa rodzina płaciła za dobę na polu kempingowym zwykle ok. 160-180 zł. Takie stawki pojawiały się zarówno nad morzem, jak i na Mazurach, Kaszubach, Podlasiu czy w Bieszczadach.
To ważne, bo sama cena wyjściowa nie mówi jeszcze wszystkiego. Na końcowy rachunek składają się zazwyczaj opłaty za dorosłych i dzieci, namiot, samochód oraz przyłącze elektryczne. W przykładzie z Helu dawało to 165 zł za dobę, w Mikołajkach 176 zł, a na Kaszubach 178 zł. Różnice nie były więc duże, ale zmieniały się szczegóły oferty i standard infrastruktury.
Z czego naprawdę składa się koszt kempingu?
W praktyce wyjazd na kemping jest najtańszy wtedy, gdy jedziemy z własnym namiotem i własnym wyposażeniem. Dziś taki wypoczynek nie musi już oznaczać prowizorki. Na wielu polach są sanitariaty, dostęp do prądu, sklepy lub bary, a część turystów gotuje na prostych kuchenkach gazowych i organizuje sobie całkiem wygodne zaplecze.
Sytuacja zmienia się wtedy, gdy zamiast namiotu wybieramy przyczepę albo kampera. Średni koszt wynajmu przyczepy kempingowej w Polsce wynosił od 150 do 400 zł za dobę. Serwis zwracał uwagę, że w sezonie letnim stawki mogą rosnąć nawet o 30-40 proc. Kamper jest jeszcze droższy, bo według tego samego materiału ceny najmu zaczynają się zwykle od ok. 400-600 zł za dobę.
Przyczepa i kamper dają wygodę, ale podnoszą rachunek
Sam wynajem to dopiero początek. Trzeba brać pod uwagę także kaucję zwrotną od 1 tys. do 3 tys. zł, opłatę serwisową od 100 do 300 zł, dopłaty za zwierzęta i ewentualne koszty związane z limitem kilometrów. Dlatego wyjazd, który na początku wygląda na rozsądny cenowo, po zsumowaniu wszystkich pozycji może być znacznie droższy, niż zakładaliśmy.
Przed podpisaniem umowy warto sprawdzić przede wszystkim:
- stan techniczny przyczepy lub kampera,
- działanie świateł, hamulców i instalacji,
- wyposażenie zapisane w umowie,
- zasady zwrotu pojazdu i możliwe potrącenia.
Dobrym zabezpieczeniem jest dokumentacja zdjęciowa przy odbiorze. Przy zwrocie pojazd zwykle trzeba oddać czysty, z opróżnionymi zbiornikami i pełnym wyposażeniem. W przeciwnym razie wypożyczalnia może naliczyć dodatkowe opłaty, które na końcu urlopu są szczególnie nieprzyjemną niespodzianką.
O czym trzeba pamiętać przed wyjazdem?
Koszt to nie wszystko, bo w sezonie równie dużym problemem potrafi być dostępność miejsc. WP Turystyka opisywała, że na popularnych kempingach nad morzem część turystów rezerwuje pobyt nawet z rocznym wyprzedzeniem. Dotyczy to zwłaszcza lokalizacji z dobrym zapleczem sanitarnym i dogodnym położeniem blisko plaży albo jeziora.
Warto pamiętać także o zasadach nocowania. Polskie prawo nie zakazuje wprost spania w samochodzie, ale nie oznacza to pełnej dowolności. Taki postój powinien odbywać się w miejscu do tego przeznaczonym, a nie na poboczu czy w lesie poza terenem kempingowym. W praktyce oznacza to jedno: jeśli wyjazd ma być spokojny i bez dodatkowych kosztów, najlepiej wcześniej policzyć cały budżet, zarezerwować miejsce i dokładnie sprawdzić warunki pobytu.