Wyszedł od fryzjera. Taka kwota na rachunku. "Paragon grozy"

Po sieci krąży zdjęcie paragonu, który został wystawiony w salonie kosmetyczno-fryzjerskim działającym na terenie Słupska. Mężczyzna zdziwił się, gdy za strzyżenie musiał zapłacić aż 90 zł.

Pokazał paragon po wyjściu z salonu fryzjerskiego.Pokazał paragon po wyjściu z salonu fryzjerskiego.
Źródło zdjęć: © Adobe Stock, Facebook | NOWY Spotted Słupsk
Mateusz Domański

Do 100 zł zbliżyła się cena za usługę strzyżenia włosów w jednym z salonów na terenie Słupska. Gdy mężczyzna zakończył swoją wizytę w lokalu usługowym, złapał za telefon i pokazał zarówno efekty, jak i paragon.

Na rachunku widać kwotę 90 zł za usługę fryzjerską.

Paragon grozy w Słupsku i to nie cena obiadu... usługa męskie strzyżenie! - skwitował mężczyzna za pośrednictwem facebookowej strony "NOWY Spotted Słupsk".
Pokazał, ile zapłacił u fryzjera.
Pokazał, ile zapłacił u fryzjera. © Facebook | NOWY Spotted Słupsk

Internauci reagują

W komentarzach odezwało się wielu internautów. Co piszą w reakcji na ten paragon grozy?

"To już jest duża przeginka. Mój syn chodzi do fryzjerki w Bolszewie i płaci 40–45 zł za takie samo strzyżenie, ale nie 90 zł. Ten, kto ustalił tę cenę 90 zł, ostro odleciał", "Było wcześniej zapytać, zamiast wylewać gorzkie żale. Niestety, ale opłaty są tak ogromne, że ceny usług szybują w górę", "Teraz strzyżenie męskie średnio kosztuje 80 zł, także ten salon z Tuwima jest tylko 10 zł droższy niż średnia", "No to już lekka przesada", "Taniej wyjdzie raz zainwestować w maszynkę i jechać w domu przed lusterkiem", "Za tę cenę masz porządnego barbera. Poza tym za usługę taką jak strzyżenie męskie powinna być podana cena przed wykonaniem", "Dlatego kupiłem maszynkę i golę się na zero" - czytamy.
Wybrane dla Ciebie