Zarabia 620 mln zł rocznie. W tle są ludzkie tragedie

Graham King z Wielkiej Brytanii, który w przeszłości m.in. miał firmę taksówkarską, teraz jest jednym z najbogatszych ludzi na wyspach. 57-latek współpracuje z ministerstwem, które odpowiada między innymi za politykę migracyjną. King prowadzi hotele dla osób starających się o azyl w Wielkiej Brytanii.

.Zarabia 620 mln zł rocznie. W tle są ludzkie tragedie
Źródło zdjęć: © Getty Images
Jakub Artych

Graham King, 57-letni biznesmen z Essex, którego firma Clearsprings zarobiła w ubiegłym roku prawie 120 milionów funtów na zakwaterowaniu uchodźców dla brytyjskiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, prowadzi luksusowe życie u boku 39-letniej Łotyszki, Lolity Lace. Para jest razem od 2015 roku, po rozstaniu Kinga z żoną Karin.

Jak donosi "Daily Mail", King i Lace często podróżują po świecie, odwiedzając ekskluzywne hotele i restauracje. Jego recenzje na TripAdvisorze ukazują życie pełne przepychu, podczas gdy uchodźcy mieszkający w obiektach zapewnianych przez jego firmę skarżą się na złe warunki, takie jak zatłoczenie, pleśń i obecność gryzoni.

Firma Clearsprings, której King jest większościowym udziałowcem, zarobiła ogromne pieniądze, głównie dzięki kontraktom z Ministerstwem Spraw Wewnętrznych na zakwaterowanie uchodźców w hotelach, starych koszarach i mieszkaniach. Zyski firmy wzrosły o ponad 45 milionów funtów w porównaniu z poprzednim rokiem.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

UOKiK i kara dla Biedronki. Chróstny: Nie uwziąłem się na ten dyskont

King zajął 221. miejsce na liście najbogatszych Brytyjczyków, z szacunkowym majątkiem 750 milionów funtów, zarobionym na parkach wakacyjnych, spadku oraz zakwaterowaniu uchodźców dla rządu.

Zarabia 620 mln zł rocznie. Jest w ogniu krytyki

Mimo bogactwa Kinga, warunki w ośrodkach dla uchodźców prowadzonych przez Clearsprings są przedmiotem krytyki.

W 2023 roku grupa 70 osób, w tym dzieci, protestowała, śpiąc na zewnątrz, po tym jak umieszczono ich w małych pokojach bez wystarczającej liczby łóżek. Inspektorzy stwierdzili "fundamentalne braki w kierownictwie i planowaniu" w placówkach firmy.

Działalność Kinga spotyka się z krytyką ze względu na warunki, w jakich mieszkają uchodźcy. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych w odpowiedzi na zarzuty oświadczyło: "Zakwaterowanie oferowane przez dostawców jest na przyzwoitym poziomie i spełnia wszystkie wymagania prawne i kontraktowe".

King rozpoczął swoją karierę biznesową, prowadząc park karawanów w Canvey Island w Essex razem z bratem. Po utracie licencji na prowadzenie dyskoteki zaproponował wykorzystanie budynku jako schronienia dla uchodźców.


Od 1999 roku jego firma zdobyła szereg lukratywnych kontraktów rządowych na zakwaterowanie migrantów.

Wybrane dla Ciebie