Chcą wprowadzenia tego podatku w Polsce. Jest rekomendacja UE 

Rada Unii Europejskiej w corocznych zaleceniach dla Polski sugeruje zmianę podatku od nieruchomości na model powiązany z wartością mieszkania lub domu. Ministerstwo Finansów deklaruje, że nie planuje takiej daniny, ale w Sejmie leży projekt Nowej Lewicy.

Man planning finance for insurance, loan real estate or property
.pen, property, house, finance, loan, real, home, financial, man, estate, document, business, paper, buy, insurance, hand, debt, apartment, money, banking, concept, cash, building, payment, agent, contract, calculator, signature, purchase, rent, family, ownership, housing, residential, rental, customer, office, plan, tax, male, budget, accounting, income, table, desk, work, tool, workplace, financing, homeowner, pen, property, house, finance, loan, real, home, financial, man, estate, document, business, paper, buy, insurance, hand, debt, apartment, money, banking, concept, cash, building, payment, agent, contract, calculator, signature, purchase, rent, family, ownership, housing, residential, rental, customer, office, plan, tax, male, budget, accounting, income, table, desk, work, tool, workplace, financingRada UE zaleca wprowadzenie podatku katastralnego w Polsce
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Rafał Strzelec

Najważniejsze informacje

  • Rada UE ocenia, że polski podatek od nieruchomości oparty o stawkę za metr kwadratowy jest niski i nie uwzględnia wartości majątku.
  • W zaleceniach pojawia się kierunek: opodatkowanie oparte na wartości ziemi lub nieruchomości, czyli m.in. podatek katastralny.
  • Nowa Lewica złożyła projekt, w którym podatek ma zależeć od wartości lokalu, a stawki rosną wraz z liczbą posiadanych mieszkań.

Polska należy do wąskiej grupy państw UE, w których podatek od nieruchomości nie jest liczony od wartości majątku, tylko od metrażu. W praktyce oznacza to, że dwa lokale o identycznej powierzchni mogą być opodatkowane podobnie, nawet jeśli jeden z nich jest wart wielokrotnie więcej, bo znajduje się w znacznie droższej lokalizacji.

Jak opisuje "Fakt", temat wrócił w oficjalnym dokumencie przygotowywanym raz w roku przez unijnych urzędników: "Zalecenia Rady Unii Europejskiej dotyczące polityki gospodarczej, społecznej, zatrudnienia, strukturalnej i budżetowej Polski". W rekomendacjach pojawia się sugestia, by Polska zmieniła zasady opodatkowania nieruchomości na powiązane z ich wartością.

Podatek katastralny w zaleceniach Rady UE

W dokumencie Rady UE wskazano, że obecny model oparty na maksymalnej stawce kwotowej ustalanej centralnie nie odzwierciedla realnej wartości majątku i ma być niesprawiedliwy. Unijni eksperci wiążą też niskie opodatkowanie nieruchomości z popytem inwestycyjnym i rosnącymi cenami mieszkań oraz sytuacją, w której część lokali stoi pusta lub jest niewykorzystana.

"Polska pozostaje jednym z niewielu państw członkowskich, które opierają podatek od nieruchomości na bardzo niskiej maksymalnej stawce kwotowej ustalanej centralnie przez prawo, a nie na wartości nieruchomości. Tworzy to regresywny system podatkowy od nieruchomości i przyczynia się do spekulacyjnego popytu inwestycyjnego, ponieważ nieruchomości są opodatkowane znacznie niżej niż bardziej ryzykowne aktywa finansowe, takie jak akcje, co zwiększa inflację cen nieruchomości" - czytamy w zaleceniach Rady UE.

Projekt Nowej Lewicy: stawki od wartości mieszkania

Rada UE rekomenduje rządowi zmiany, ale Ministerstwo Finansów konsekwentnie zapewnia, że nie planuje wprowadzenia podatku zależnego od wartości nieruchomości. Jednocześnie w Sejmie znajduje się projekt Nowej Lewicy, który zakłada zastąpienie obecnego podatku rozwiązaniem opartym o wartość lokalu ustalaną na podstawie wskaźników wojewody lub Portalu DOM.

W projekcie stawka dla pierwszego i drugiego mieszkania miałaby wynosić 0,02 proc. wartości rynkowej. "Fakt" podaje jako przykład 50-metrowy lokal w Warszawie. Obecnie podatek wynosi ok. 62,50 zł rocznie, a po zmianach byłoby to 109 zł. Dla trzeciego i kolejnych mieszkań podatek ma wynosić na start 0,5 proc., a potem rosnąć co roku o 0,1 pkt proc., aż do 1,5 proc., co w praktyce - według wyliczeń cytowanych przez serwis - może oznaczać ponad 8 tys. zł rocznie za trzecie mieszkanie w stolicy.

Ekspert o problemach z progresją lokali

Wątpliwości dotyczą też sposobu liczenia mieszkań przy progresywnych stawkach. - Wprowadzenie stawki progresywnej dla kolejnych lokali (1., 2., 3. i kolejny) budzi wątpliwości praktyczne. Trudno jest ustalić, które mieszkanie liczyć jako pierwsze, drugie czy trzecie, szczególnie gdy nieruchomości mają różną wartość lub wielkość - mówił "Faktowi" Tomasz Błeszyński, doradca rynku nieruchomości. Zwracał też uwagę, że wyższe obciążenia w drogich lokalizacjach mogą zostać przerzucone na najemców, co może podnieść ceny czynszów.

Wybrane dla Ciebie