Turysta zszokowany ceną za meleksa. "Szczęka mi opadła"
Pan Piotr z Rewala (woj. zachodniopomorskie) przejechał całą Polskę, by zobaczyć Kraków. Ponieważ pogoda była upalna, planował wraz z rodziną skorzystać z meleksa, aby zwiedzić miasto królów. Na widok cennika aż zamarł.– Szczęka mi opadła. Odwróciłem się na pięcie i zrezygnowałem z przejażdżki – mówił w rozmowie z o2.pl.
Pan Piotr zwrócił się do naszej redakcji z nagraniami wideo oraz zdjęciami, jakie wykonał w Krakowie. Jak przyznał, "wciąż są na tym świecie rzeczy, które potrafią go zaskoczyć". Tym razem nie mógł się nadziwić cennikowi za przejażdżkę meleksem w mieście królów.
- Za taką kwotę, jaką usłyszałem dla mojej czteroosobowej rodziny, kupiłbym wystawny obiad i bilety do kilku muzeów w Krakowie. Ceny jak z kosmosu. Kogo na to stać? - irytował się turysta z Rewala.
Turysta zszokowany ceną za meleksa. "Szczęka mi opadła"
Jak podał, kwota, którą mu wyliczono za przejażdżkę meleksem po najważniejszych częściach Krakowa, to blisko 1/4 jego wypłaty. - Zrezygnowaliśmy i zwiedzaliśmy pieszo - podał dla o2.pl
Jeśli chcecie się dowiedzieć, jaką dokładnie kwotę usłyszał pan Piotr, obejrzyjcie nasze wideo (znajduje się powyżej artykułu – przyp. red.).
Jestem absolwentką dziennikarstwa i komunikacji społecznej Uniwersytetu Jagiellońskiego. Doświadczenie zdobywałam m.in. w Dzienniku Polskim i Polsacie, a w latach 2018-2022 pracowałam jako reporterka Faktu, gdzie przez półtora roku kierowałam krakowskim oddziałem redakcji. Od stycznia 2023 roku związana jestem z portalem o2.pl, gdzie zajmuję się głównie tematami krajowymi i zagranicznymi. Wierzę, że dobre dziennikarstwo zaczyna się od uważnego słuchania świata. Po pracy sięgam po kryminały – w książkach i serialach.