Najważniejsze informacje
- Producenci ziemniaków dostają za plon nawet tylko 4 grosze za kilogram.
- Powierzchnia upraw ziemniaka w Polsce zmniejsza się z roku na rok.
- Eksport polskich ziemniaków utrudniają przepisy i dodatkowe badania.
Ceny ziemniaków szokują rolników
Marcin Gryn na łamach portalu farmer.pl podkreśla, że sprzedaż ziemniaków za tak niską stawkę to po prostu "oddawanie plonu za darmo". Część zbiorów trafiła nawet do biogazowni, a za tonę rolnik otrzymał tylko 45 zł. Całoroczna ciężka praca i duże nakłady finansowe nie mają sensu, jeśli zwrot z inwestycji jest znikomy. Zdaniem Gryna, przy takich warunkach lepiej ograniczyć produkcję i wstrzymać się z rozszerzaniem areałów.
Polska traci na rynku, a bariery administracyjne nie pomagają
Wbrew pozorom, problem niskich cen nie wynika wyłącznie z nadprodukcji. Wręcz przeciwnie, powierzchnia upraw ziemniaka w Polsce regularnie się zmniejsza – z ok. 280 tys. hektarów jeszcze kilka lat temu, do zaledwie ok. 185 tys. obecnie. Polscy rolnicy podkreślają, że w innych krajach handel jest prostszy, a eksport nie napotyka na tak liczne przeszkody. W Polsce natomiast eksporterzy często muszą czekać nawet dwa tygodnie na dodatkowe badania ziemniaków, co zniechęca zagranicznych odbiorców.
Problemy z kontraktacją i ochrona plantacji
Kolejnym wyzwaniem jest nieprzewidywalność rynku. Marcin Gryn zaznacza, że w poprzednim sezonie tylko część plonu miał zakontraktowaną na z góry ustaloną cenę. Pozostałe ziemniaki sprzedano później po minimalnych stawkach. – Czasami lepiej mieć zagwarantowane pokrycie kosztów niż liczyć na wyższą cenę, która ostatecznie się nie pojawi – przyznaje po czasie, cytowany przez farmer.pl.
Dodatkowym problemem dla rolników są coraz większe trudności w zwalczaniu chwastów, zwłaszcza podczas susz. Chwasty walczą z uprawami o wodę i składniki odżywcze, a dostępność skutecznych środków do ich zwalczania wciąż się zmniejsza.
Niepewna przyszłość polskiego ziemniaka
Zmniejszanie areałów i rezygnacja z towarowej produkcji ziemniaka pokazują narastający kryzys tej branży. Rolnicy apelują o zmiany w przepisach dotyczących eksportu oraz większe wsparcie w walce z suszą i chwastami.
– Jeżeli nie będziemy mieli skutecznych herbicydów, problem będzie się tylko pogłębiał, bo z roku na rok rośnie również bank nasion chwastów w glebie – podsumowuje Marcin Gryn. Produkcja ziemniaka wymaga dalszych decyzji na poziomie krajowym, by polscy rolnicy nie zostali wypchnięci z rynku przez zagraniczną konkurencję.