W tym artykule:
Większość osób kojarzy alimenty z obowiązkiem rodzica wobec dziecka. Przepisy dopuszczają jednak także sytuację odwrotną. Obowiązek dostarczania środków utrzymania może obciążać krewnych w linii prostej, więc także dorosłe dzieci. Rodzic, który chce uzyskać takie świadczenie, może wystąpić do sądu z pozwem. Jak opisało o2, złożenie pozwu jest bezpłatne, a pismo można przekazać osobiście albo wysłać pocztą.
To jednak nie oznacza, że alimenty na rodzica należą się automatycznie. Kluczowe znaczenie ma sytuacja materialna, życiowa i zdrowotna osoby, która żąda wsparcia. Sąd bada, czy rodzic znalazł się w niedostatku, czyli czy nie jest w stanie własnymi siłami i z własnych środków zaspokoić swoich usprawiedliwionych potrzeb. Równie ważna jest druga strona sporu. Dorosłe dziecko musi mieć możliwości zarobkowe i finansowe, które pozwalają na spełnienie takiego obowiązku bez pomijania własnej sytuacji życiowej.
Czym dla sądu jest niedostatek rodzica?
Niedostatek nie sprowadza się wyłącznie do pustego konta albo niskiego świadczenia. Sąd patrzy szerzej i ocenia zarówno potrzeby materialne, jak i niematerialne. Znaczenie mogą mieć wiek rodzica, stan zdrowia, wcześniejsza stopa życiowa, a także to, czy jest on w stanie samodzielnie poprawić swoją sytuację. Dlatego w sprawach o alimenty na rodzica nie ma jednej z góry ustalonej kwoty. Każdy przypadek wymaga osobnej oceny i porównania położenia obu stron.
Ważne jest też to, że pomoc nie zawsze musi przybrać formę comiesięcznego przelewu. Świadczenie alimentacyjne może polegać także na zapewnieniu żywności, leków, ubrań czy opału. Jednocześnie sąd może odmówić przyznania alimentów, jeśli trudna sytuacja rodzica wynika z jego własnych zaniedbań.
Problem pojawia się na przykład wtedy, gdy rodzic mógłby podjąć pracę, ale tego nie robi, albo nie stara się o świadczenia emerytalne czy rentowe mimo istniejących ku temu podstaw. Znaczenie może mieć również to, czy rodzic pozostaje w małżeństwie, bo wtedy obowiązek utrzymania w pierwszej kolejności spoczywa na małżonku.
Kiedy dziecko może bronić się przed roszczeniem?
Dorosłe dziecko może podnosić argument, iż roszczenie rodzica narusza zasady współżycia społecznego. Taka obrona może mieć znaczenie zwłaszcza wtedy, gdy rodzic wcześniej sam nie wywiązywał się ze swoich obowiązków wobec dziecka. W materiałach wymieniono kilka powtarzających się sytuacji:
- rodzic zaniedbywał dziecko,
- nie utrzymywał kontaktu,
- nie sprawował opieki,
- nie płacił wcześniej alimentów,
- nie dbał o więzi rodzinne.
Dobrym przykładem jest opisana przez WP Finanse sprawa ojca, który domagał się od syna 500 zł miesięcznie. Sąd Okręgowy w Olsztynie prawomocnie oddalił ten pozew. Jak relacjonowano, sąd uznał, że sam niski dochód nie przesądza jeszcze o istnieniu niedostatku.
Oceniono również sposób gospodarowania pieniędzmi, sytuację finansową syna oraz wcześniejsze relacje rodzinne. Znaczenie miało to, że syn wspierał swoją matkę, a ojciec w przeszłości nie zapewniał mu wsparcia wychowawczego ani nie łożył na jego utrzymanie. Ten przykład pokazuje jasno: w sprawach o alimenty na rodzica sąd patrzy nie tylko na liczby, ale też na całą historię relacji i rzeczywiste możliwości obu stron.