Cena baryłki ropy a ceny paliw. Jaki efekt na dystrybutorach i w naszych portfelach?

Cena ropy ma duży wpływ na ceny paliw, ale kierowca nie płaci przy dystrybutorze wyłącznie za baryłkę surowca. O cenie benzyny i diesla decydują także podatki, marże, kurs dolara oraz sytuacja na rynku gotowych paliw.

Tankowanie samochoduCena ropy to tylko jedna z e składowych cen paliw
Źródło zdjęć: © WP | Tomasz Budzik
Amadeusz Cyganek

Cena baryłki ropy jest jednym z najważniejszych elementów całego układu, ale nie daje prostej odpowiedzi na pytanie, ile będzie kosztować litr paliwa na stacji. Z analiz publikowanych w serwisach Wirtualnej Polski wynika, że między notowaniami ropy a ceną widoczną na pylonie pojawia się jeszcze kilka etapów: zakup surowca, przerób w rafinerii, koszty importu, opłaty publiczne i marża detaliczna.

Dlatego sam spadek albo wzrost notowań Brent nie przekłada się automatycznie na taki sam ruch cen benzyny czy diesla w Polsce. Wahania na rynku ropy nie działają jeden do jednego, bo znaczenie mają także ceny paliw gotowych oraz sytuacja na rynku hurtowym.

Cena baryłki to ważny punkt, ale nie jedyny

Najprościej mówiąc, ropa jest podstawowym surowcem do produkcji paliw, więc jej koszt pozostaje kluczowy dla rafinerii. Ekspert cytowany przez money.pl podkreślał, że nie można mówić, iż cena baryłki nie ma znaczenia. Trafniejsze jest stwierdzenie, że nie tylko cena baryłki decyduje o tym, ile kierowca płaci przy tankowaniu.

W praktyce wpływ ropy bywa osłabiany albo wzmacniany przez inne czynniki. Orlen wskazuje m.in. na kursy walut, koszty produkcji i logistyki, relację popytu do podaży, a także czynniki geopolityczne. Dla polskiego rynku ważne jest też to, że część paliw dostępnych w kraju pochodzi z importu, więc znaczenie mają nie tylko ceny surowca, lecz również notowania gotowych produktów.

Co składa się na cenę litra paliwa?

To właśnie skład ceny tłumaczy, dlaczego obniżka ropy nie zawsze daje dużą ulgę na stacji. W cenie litra paliwa mieszczą się zarówno koszty rynkowe, jak i stałe obciążenia fiskalne.

Najważniejsze elementy to:

  • koszt zakupu paliwa w rafinerii,
  • marża rafineryjna,
  • marża detaliczna stacji,
  • akcyza,
  • VAT,
  • opłata paliwowa,
  • opłata emisyjna.

Największą część ceny stanowi zwykle koszt zakupu paliwa w rafinerii. Jednocześnie bardzo duży udział mają też podatki i opłaty. To oznacza, że nawet gdy surowiec tanieje, część rachunku kierowcy pozostaje niezmienna albo zmienia się znacznie wolniej niż giełdowe notowania ropy.

W przypadku benzyny 95 koszt zakupu w rafinerii odpowiada za największą część ceny detalicznej, ale obok niego istotną rolę odgrywają akcyza i VAT. Podobnie wygląda to przy dieslu, choć proporcje poszczególnych składników mogą się różnić. Z perspektywy kierowcy najważniejszy wniosek jest prosty: cena paliwa na stacji to suma wielu warstw kosztów, a ropa jest tylko pierwszą z nich.

Dlaczego ropa tanieje, a paliwo nie zawsze?

Ten mechanizm było dobrze widać w opisywanej przez money.pl sytuacji, gdy ropa Brent w przeliczeniu na złote spadła w dwa tygodnie o 10 proc., a hurtowa benzyna w Orlenie wzrosła w tym samym czasie o 4 proc. Taki rozjazd pokazuje, że rynek paliw gotowych potrafi żyć własnym rytmem. Dla kierowcy liczy się więc nie tylko cena surowca, ale też to, co dzieje się później w całym łańcuchu dostaw.

Jednym z powodów są ograniczenia po stronie rafinerii i logistyki. Po atakach na Bliskim Wschodzie część mocy przerobowych ucierpiała, a odbudowa ma potrwać miesiące. Paliwo gotowe mogło więc drożeć mimo tańszej ropy, bo problemem stawał się nie sam surowiec, lecz dostępność benzyny i diesla. Dodatkowo przez Cieśninę Ormuz, położoną między Iranem a Omanem, przepływało mniej statków niż zwykle, co utrudniało transport produktów rafineryjnych.

Serwisy WP opisywały też sytuacje, w których ropa taniała, a benzyna w hurcie drożała. Taki rozjazd wynikał nie z samego surowca, lecz z problemów po stronie paliw gotowych, ograniczeń przerobu i napięć w dostawach. To pokazuje, że rynek paliw działa szerzej niż sam rynek ropy.

Wybrane dla Ciebie