Do kiedy trzeba wykorzystać urlop z ubiegłego roku? Termin jest jeden, ale są wyjątki

Urlop z ubiegłego roku nie może czekać bez końca. Zaległy urlop wypoczynkowy trzeba wykorzystać najpóźniej do 30 września następnego roku. Ta zasada nie obejmuje jednak wszystkich rodzajów wolnego, dlatego łatwo o pomyłkę.

Hand, woman and suitcase for travel, adventure and holiday on a bed before leaving for vacation. Hands, girl and luggage in a hotel room while traveling for photography, journey and abroad fun
Hand, woman and suitcase for travel, adventure and holiday on a bed before leaving for vacation. Hands, girl and luggage in a hotel room while traveling for photography, journey and abroad fun.
hand,woman,suitcase,travel,girl,hands,bed,fun,room,hotel,holiday,vacation,traveling,adventure,photography,luggage,hotel room,journey,leaving,abroad,female,home,alone,adult,house,person,lifestyle,bedroom,open,living,modern,clothes,bag,photographer,freedom,relax,trip,break,clothing,tourist,ready,hospitality,fingers,leisure,country,weekend,packing,resort,rest,calmUrlop za ubiegły rok najczęściej trzeba wykorzystać do końca września
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Amadeusz Cyganek

Jeśli pracownik nie wykorzystał pełnej puli urlopu wypoczynkowego w danym roku, niewykorzystane dni przechodzą na kolejny. Taki zaległy urlop trzeba odebrać najpóźniej do 30 września następnego roku kalendarzowego. W praktyce oznacza to, że urlop za 2024 r. należało wykorzystać do końca września 2025 r., natomiast za 2025 r. - do końca września 2026 r.

Zaległy urlop dotyczy osób zatrudnionych na umowie o pracę. To właśnie one mają prawo do corocznego, płatnego wypoczynku w wymiarze 20 albo 26 dni, zależnie od stażu pracy. Zasadą jest, że urlop powinien zostać udzielony w tym roku, w którym pracownik nabył do niego prawo, ale jeśli tak się nie stanie, wolne nie znika od razu, tylko przechodzi na kolejny rok jako urlop zaległy.

Co może zrobić pracodawca z zaległym urlopem?

Państwowa Inspekcja Pracy przypomina, że to pracodawca ma obowiązek dopilnować, by pracownik wykorzystał zaległy urlop w terminie. Jeżeli do końca września wolne nadal nie zostało odebrane, pracodawca może wyznaczyć termin takiego urlopu nawet bez zgody pracownika. Według orzecznictwa Sądu Najwyższego takie działanie mieści się w przepisach.

Dla firmy ignorowanie tego obowiązku może oznaczać realne konsekwencje. Nieudzielenie pracownikowi urlopu jest wykroczeniem z Kodeksu pracy i może skończyć się grzywną od 1 tys. do 30 tys. zł. PIP podawała też, że w 2023 i 2024 r. wpłynęło łącznie 928 skarg dotyczących nieprawidłowości przy urlopach, a 292 z nich uznano za zasadne.

Nie każdy rodzaj wolnego przechodzi na kolejny rok

Termin do 30 września dotyczy zaległego urlopu wypoczynkowego, ale nie wszystkich innych uprawnień pracowniczych. Inne zasady obejmują m.in. urlop na żądanie, urlop opiekuńczy czy zwolnienie z powodu siły wyższej. To ważne rozróżnienie, bo właśnie tutaj najczęściej pojawiają się nieporozumienia.

Najważniejsze różnice wyglądają tak:

  • urlop na żądanie obejmuje cztery dni w roku i nie przechodzi na kolejny rok na takich samych zasadach jak urlop wypoczynkowy,
  • urlop opiekuńczy to pięć dni i jest bezpłatny,
  • zwolnienie z powodu siły wyższej przysługuje w wymiarze dwóch dni lub 16 godzin, a za ten czas pracownik dostaje 50 proc. wynagrodzenia,
  • niewykorzystane dni tych wolnych co do zasady przepadają z końcem roku, a w nowym roku pojawia się nowa pula.

Czy za niewykorzystany urlop można dostać pieniądze?

Samo posiadanie zaległego urlopu nie daje prawa do wypłaty pieniędzy. W trakcie zatrudnienia pracownik nie może zamienić urlopu wypoczynkowego na ekwiwalent. Przepisy zakładają, że urlop ma służyć rzeczywistemu odpoczynkowi, a nie gromadzeniu dni wolnych w zamian za gotówkę.

Ekwiwalent przysługuje dopiero wtedy, gdy kończy się stosunek pracy i pozostają niewykorzystane dni urlopu. To rozwiązanie lub wygaśnięcie umowy otwiera drogę do wypłaty. Urlop nie znika automatycznie po 30 września. Po tej dacie pracodawca może narzucić termin jego wykorzystania, a samo roszczenie przedawnia się dopiero po trzech latach od chwili, gdy stało się wymagalne. Wniosek jest prosty: urlopu z ubiegłego roku nie warto zostawiać na ostatnią chwilę, bo obowiązki po obu stronach są tu jasno zapisane.

Wybrane dla Ciebie