Kupujesz produkty z chińskich sklepów? Już niebawem będzie drożej
UE zaostrza zasady dla małych paczek spoza Wspólnoty. Rada UE zapowiedziała objęcie przesyłek stałą opłatą celną, a wcześniej w całej Unii zlikwidowano zwolnienie z VAT dla drobnych zakupów.
W tym artykule:
Cło, VAT i opłaty manipulacyjne – co jest czym?
Cło i VAT to dwie różne należności. Cło to opłata celna związana z importem towaru, a VAT to podatek od towarów i usług, który w UE obejmuje także zakupy z państw trzecich. W praktyce na rachunku mogą pojawić się również opłaty manipulacyjne operatora (np. za dokonanie zgłoszenia celnego).
Po wdrożeniu unijnego pakietu e‑commerce zniesiono zwolnienie z VAT dla małych przesyłek. Platformy e‑handlowe mogą pobierać VAT przy zakupie i rozliczać go w systemie IOSS, co ułatwia odprawę. Jeśli sprzedawca nie rozlicza VAT w ten sposób, podatek pobiera operator przy doręczeniu.
Kiedy naliczane jest cło na paczki z Chin?
Jak dotąd paczki do 150 euro były zwolnione z cła, co wykorzystywały popularne platformy z Chin. Ministrowie finansów państw UE zgodzili się na tymczasowe cło w wysokości 3 euro na małe przesyłki. Wskazano, że opłata obejmie przesyłki do 150 euro i będzie pobierana od całej paczki, nie od każdego produktu z osobna. Rozwiązanie ma ograniczyć napływ tanich towarów spoza UE i wyrównać warunki konkurencji dla unijnych sprzedawców.
Stała opłata celna ma obowiązywać tymczasowo do wdrożenia szerszej reformy celnej UE. Jednocześnie wciąż obowiązuje zasada, że powyżej 150 euro naliczane są należności celne według klasyfikacji towaru, a VAT doliczany jest osobno.
Jak to wpływa na zakupy z Chin?
Do krajów UE co roku trafia ponad 4,6 mld małych paczek, głównie z Chin. Decyzje w Brukseli mają więc realne znaczenie dla portfeli kupujących i tempa dostaw. Czas doręczenia może się wydłużyć przez formalności celne, a koszt końcowy wzrośnie o stałą opłatę i VAT.
Część serwisów e‑commerce rozlicza VAT na etapie zakupu, odciążając klienta od dalszych formalności. Jeśli sprzedawca wysyła towar z magazynu w UE, należności celne nie występują – to inny model logistyczny wskazywany przez branżę.
Jak wygląda odprawa celna w praktyce?
Za zgłoszenie celne często odpowiada operator (np. Poczta Polska), który pobiera przy doręczeniu należności określone przez administrację skarbową oraz własną opłatę za usługę. Adresat musi być przygotowany na potwierdzenie wartości zakupu (np. dowód płatności), gdy celnicy weryfikują deklaracje.
Służby koncentrują się na rzetelnej wartości celnej. W przypadku rozbieżności urząd może zakwestionować deklarację i naliczyć dodatkowe kwoty. To jeden z powodów, dla których przesyłka może trafić do kontroli i dotrzeć później.
Dlaczego UE wprowadza stałą opłatę celną?
Stałe 3 euro na małe paczki mają ograniczyć nieuczciwą konkurencję oraz ryzyko wprowadzania na rynek towarów niespełniających unijnych norm. Unijne instytucje zwracają uwagę na skalę zjawiska oraz zaniżanie wartości w części przesyłek. Środki z nowej opłaty mają zasilać budżet UE, a rozwiązanie obowiązywać do czasu przyjęcia pełnej reformy systemu. Decyzje Brukseli wpisują się w szerszy przegląd przepisów dotyczących importu z Chin i szybkiej mody.
Jakie problemy przy obsłudze celnej napotykają paczki z Chin?
Służby zwracają uwagę na weryfikację wartości celnej. Jeśli deklaracja nie zgadza się z potwierdzeniem płatności, urząd może ją zakwestionować i naliczyć dodatkowe należności. To jeden z głównych powodów opóźnień w doręczeniu paczek z Chin.
Praktyka pokazuje, że kłopoty powodują też braki w dokumentach. Operator lub Krajowa Administracja Skarbowa mogą poprosić o dowód zapłaty czy opis towaru. Gdy adresat szybko dostarczy dokumenty, odprawa idzie sprawniej, a koszty ograniczają się do VAT, cła i ewentualnej opłaty operatora za zgłoszenie celne.