Tyle przelewa im ZUS. Emerytura zakonnic w Polsce. Lepiej usiądźcie
Niskie świadczenia i walka o godny byt – tak często wygląda emerytura zakonnicy w Polsce. Mimo wielu lat posługi, większość sióstr zakonnych może liczyć jedynie na minimalne wypłaty z ZUS. Jaką kwotę otrzymują?
1 marca 2025 r. emerytura zakonnic wynosiła nieco ponad 1700 zł netto miesięcznie. Świadczenie to zostało podniesione w wyniku corocznej waloryzacji emerytur i rent przeprowadzanej przez ZUS.
Emerytura zakonnic w Polsce. Ile wynosi?
Waloryzacja w tym roku wyniosła 5,3 proc. Dzięki niej wysokość emerytury zakonnic można szacować na około 1780–1800 zł netto miesięcznie. W rzeczywistości jest to najniższy próg emerytalny w Polsce.
Siostry pracujące na pełny etat w domach dziecka, przedszkolach lub innych ośrodkach opiekuńczych mogą oczekiwać lepszych warunków na starość, gdyż ich emerytury zwykle przewyższają minimalne sumy.
Waloryzacja emerytur to mechanizm mający chronić świadczeniobiorców przed skutkami inflacji oraz wzrostu kosztów życia. Każdego roku, zwykle od 1 marca, emerytury i renty są automatycznie podwyższane o określony procent ustalany przez rząd.
Taka kwota często nie wystarcza na samodzielne utrzymanie, opłacenie leków, wizyt lekarskich czy codziennych wydatków.
Z danych przedstawionych przez Konferencję Episkopatu Polski wynika, że w kraju działa około 17 tysięcy zakonnic. Te z sióstr, które nie są zatrudnione na umowach np. w szkołach czy szpitalach, mogą jedynie korzystać z niewielkich świadczeń wypłacanych z Funduszu Kościelnego.
Czym jest Fundusz Kościelny?
Fundusz Kościelny, z którego finansowane są składki emerytalne dla księży i sióstr zakonnych, pochodzi z budżetu państwa. W 2026 r. Fundusz Kościelny ma wynieść dokładnie 272 560 000 zł. To nieco mniej niż w 2025 r., kiedy zaplanowano na ten cel 275,7 mln zł, ale więcej niż w 2024 r., gdy fundusz wynosił 257 mln zł.
Popularna w mediach społecznościowych Siostra Paula z TikToka z zakonu Sióstr św. Katarzyny wyjaśniała, że zakonnice "nie mają osobistych dochodów", ponieważ zarządzanie ich finansami należy do przełożonej.
Znacznie lepszą sytuację mają księża. Mogą liczyć m.in. na pieniądze. Te pochodzą z datków od wiernych, takich jak ofiary z tacy, opłaty za pogrzeby, chrzty oraz intencje mszalne. Duchowni, przechodząc na emeryturę w wieku 65 lat, uzyskują świadczenia z ZUS, a po ukończeniu 75 lat także wsparcie z Funduszu Kościelnego.