Paragony grozy nad Bałtykiem. "Czy wy powariowaliście?"
Ceny w nadmorskich smażalniach znów rozgrzewają dyskusję, bo ryba bywa liczona nie za porcję, lecz za 100 g. Portal Trojmiasto.pl sprawdził w praktyce, ile płaci się obecnie w Trójmieście za popularny zestaw: ryba, frytki, surówka i napój.
Do redakcji Trojmiasto.pl trafiają sygnały od czytelników, że rachunki za posiłek nad Bałtykiem potrafią być wysokie. "Przyjemność taka jak obiad z rodziną przy plaży w Brzeźnie, czyli ryba, frytki, surówka i piwko, to ok. 70-80 zł za osobę. Ludzie, czy wy powariowaliście? To odstrasza, żeby przyjeżdżać" - napisał jeden z nich, co cytuje portal.
Jak informuje serwis, klucz do zrozumienia cen jest prosty: w wielu lokalach rybę sprzedaje się na wagę. W menu widać stawkę za 100 g (np. dorsz 18 zł / 100 g), ale ostateczna kwota zależy od tego, jak duży kawałek trafi na talerz.
Paragony grozy nad Bałtykiem. Klient: "Czy wy powariowaliście?"
W Trójmieście stawki za 100 g ryby różnią się w zależności od gatunku. Trojmiasto.pl zebrało najczęściej spotykane widełki cenowe: flądra: 13-16 zł, dorsz saute: 18-20 zł, miętus: 20-22 zł, sandacz: 18-19 zł, łosoś: 19-22 zł, halibut: 18-24 zł, pstrąg: 16-17 zł, morszczuk: ok. 15 zł, dorada: ok. 14 zł.
Do tego dochodzą dodatki, które też nie są symboliczne. Za frytki w nadmorskich lokalach płaci się od 10 do 19 zł, a za surówki od 8 do 14 zł (zestaw surówek: 12-15 zł).
Rachunek w smażalni nad morzem: ile zapłaciły dwie osoby? Oto wyliczenia
Aby sprawdzić, jak te stawki działają w praktyce, dziennikarze z Trojmiasto.pl wybrali się do jednego z popularnych barów tuż przy plaży. Dwie osoby zamówiły ryby na wagę, nie zgłaszając wcześniej żadnych oczekiwań co do wielkości porcji.
Pierwsze zamówienie obejmowało smażonego dorsza (20 zł / 100 g), frytki (10 zł) i surówkę (8 zł). Porcja ryby ważyła 310 g, więc sama ryba kosztowała 62 zł. Z dodatkami obiad wyniósł 80 zł, a po doliczeniu napoju (małe piwo bezalkoholowe) rachunek wzrósł do 95 zł.
Druga osoba wybrała pieczonego halibuta (17 zł / 100 g) z frytkami (10 zł) i surówką (8 zł). Przy porcji 258 g ryba kosztowała 43,86 zł. Z dodatkami wyszło 61,86 zł, a z napojem (małe piwo bezalkoholowe) 76,86 zł. Łącznie za dwa obiady zapłacono 171,86 zł, czyli średnio ok. 86 zł na osobę.
Zestawy z ceną i gramaturą: bardziej przewidywalna opcja
Alternatywą dla rozliczania na wagę są gotowe zestawy, w których od razu widać cenę końcową. Trojmiasto.pl podaje przykładowe propozycje z Trójmiasta: dorsz z frytkami i surówką: 57-62 zł, halibut z dodatkami: ok. 66 zł, pstrąg z ziemniakami i surówką: ok. 60 zł.
Jak zmieniły się ceny nad morzem przez sześć lat? Porcje kosztują nawet dwa razy więcej
Serwis zestawia obecne stawki z tymi sprzed sześciu lat. Wtedy zestaw 200 g dorsza, frytki i surówka kosztował ok. 34-37 zł, a za podobną propozycję z flądrą należało zapłacić 28-33 zł. Obecnie takie same porcje mogą kosztować nawet dwukrotnie więcej.
Trojmiasto.pl podaje też porównanie składników rachunku: dorsz zdrożał z ok. 11 zł za 100 g do ok. 18-20 zł za 100 g. Wyższe są również ceny dodatków: frytki wzrosły z ok. 7 zł do nawet 15-19 zł, a surówki z 5-7,50 zł do ok. 10-15 zł.