Jak informuje "New York Post", Tesla i SpaceX potwierdziły, że Terafab - wspólnie realizowany kompleks produkcji półprzewodników - ma zostać zbudowany w hrabstwie Grimes w Teksasie, niedaleko Houston. Pierwszy etap inwestycji wyceniono na 16,8 mld dolarów (62,5 mld zł).
Skala projektu będzie bezprecedensowa: według zapowiedzi gotowy kompleks przekroczy 100 mln stóp kwadratowych powierzchni. To poziom, który - jeśli zostanie faktycznie zrealizowany zgodnie z planem - przebije dotychczasowych rekordzistów.
Musk zapowiada nowe przedsięwzięcie. Budynek większy niż Pentagon
Jak podaje "New York Post", w zapowiedziach porównano Terafab do kilku znanych obiektów. Obecny rekord wielkości należy do New Century Global Center w Chengdu w Chinach, szacowanego na ok. 18,9 mln stóp kwadratowych. Pentagon, wskazywany jako największy budynek w USA, ma ok. 6,6 mln stóp kwadratowych.
Wizualizacje kompleksu - jak wskazuje amerykański dziennik - pokazują rozległą, skrzydlatą bryłę wkomponowaną w teksański krajobraz. Musk w mediach społecznościowych akcentował też stronę wizualną projektu. "To będzie zachwycająco piękne" - napisał na X.
Po co Tesla i SpaceX budują własną megafabrykę półprzewodników
Tesla tłumaczy swoje działania rosnącym zapotrzebowaniem na układy scalone. Firma twierdzi, że zarówno Tesla, jak i SpaceX będą potrzebować znacznie więcej chipów, niż może zapewnić światowa produkcja. Ich celem jest osiągnięcie ponad 1 terawata mocy obliczeniowej rocznie.
SpaceX informowała z kolei na swojej stronie internetowej, że w jednym miejscu znajdą się kluczowe etapy: produkcja układów logicznych, pamięci, pakowanie i testowanie. W założeniu obiekt ma zmniejszyć różnicę między globalną podażą chipów a przyszłym zapotrzebowaniem na moc obliczeniową.
Według zapowiedzi układy z Terafab trafią nie tylko do elektroniki użytkowej. Spółka podawała, że fabryka ma wytwarzać m.in. chipy zoptymalizowane pod edge computing i inference, przeznaczone do sprzętu takiego jak roboty Tesla Optimus oraz autonomiczne Cybercabs, a także układy dużej mocy dla kosmicznych centrów danych SpaceX.
Miejsca pracy, pieniądze i wątpliwości mieszkańców hrabstwa Grimes
Jak informuje "New York Post", projekt przełoży się na co najmniej 3 tys. miejsc pracy, a rekrutacja obejmie hrabstwo Grimes oraz sąsiednie Brazos.
Koszty inwestycji również mają być wieloetapowe. Firmy rozważały projekt od marca, gdy pojawiła się zapowiedź z kwotą 25 mld dolarów, a później skorygowano ją do 16,8 mld dolarów dla pierwszej fazy. Jednocześnie wskazywano, że łączne nakłady we wszystkich planowanych etapach mogą sięgnąć nawet 119 mld dolarów.
Lokalizacja budzi też pytania o zasoby. Terafab - jak zaznacza "New York Post" - ma powstać przy zbiorniku Gibbons Creek Reservoir, który wcześniej służył do chłodzenia elektrowni węglowej zamkniętej w 2018 r. SpaceX deklarowała, że chce korzystać z wody ze zbiornika, a nie z lokalnych wód gruntowych.
W hrabstwie Grimes część mieszkańców również sprzeciwiała się projektowi. W minioną środę, dzień przed jego ogłoszeniem, setki osób pojawiły się na posiedzeniu władz hrabstwa. Mieszkańcy obawiali się wielomilionowych ulg podatkowych i braku przejrzystości przy przygotowywaniu porozumień.
Wsparcie dla projektu ma pochodzić również z poziomu stanowego. Biuro gubernatora Teksasu Grega Abbotta zaoferowało SpaceX grant w wysokości 30 mln dolarów z Texas Enterprise Fund, a inwestycja ma kwalifikować się także do programu Texas Jobs, Energy, Technology and Innovation.