Nie płacił alimentów na córki. Sąd go uniewinnił
Sąd Rejonowy w Kaliszu uniewinnił mężczyznę, który przez 10 miesięcy nie płacił zasądzonych alimentów na córki. W uzasadnieniu wskazano, że o odpowiedzialności karnej nie decyduje wyłącznie formalna zaległość, ale też to, czy rodzic faktycznie zaspokaja potrzeby dzieci.
Najważniejsze informacje
- Sąd w Kaliszu uznał, że w tej sprawie brak wpłat nie oznaczał "uchylania się", bo ojciec na co dzień utrzymywał i opiekował się dziećmi.
- W uzasadnieniu podkreślono, że "uchylanie się" wymaga wykazania negatywnego nastawienia i złej woli mimo realnej możliwości płacenia.
- Według danych KRD z czerwca 2025 r. wartość długów alimentacyjnych to 16,4 mld zł, a średnia zaległość na osobę wynosi 56 tys. zł.
Jak opisuje "Business Insider", Sąd Rejonowy w Kaliszu rozpatrywał sprawę ojca, który przez 10 miesięcy nie przekazywał pieniędzy w formie zasądzonych alimentów na córki. Sędziowie potwierdzili, że formalnie powstała zaległość, ale w tej konkretnej sytuacji nie dopatrzyli się przestępstwa.
W uzasadnieniu sąd wskazał, że kluczowe jest nie tylko to, czy na koncie drugiego rodzica pojawiają się regularne wpłaty. Znaczenie ma też to, czy dzieci w praktyce otrzymują wsparcie i czy ich podstawowe potrzeby są zaspokajane przez osobę zobowiązaną.
Z dokumentacji wynika, że ojciec interesował się dziećmi i na co dzień się nimi zajmował: karmił je, kupował prezenty, zakładał konta oszczędnościowe. Jednocześnie obawiał się, że przekazywanie pieniędzy matce, która nadużywała alkoholu, nie przełoży się na realne wsparcie córek.
Sunął przez deptak przez kilka sekund. Turystka wszystko nagrała
Sąd wyjaśnił, że samo niepłacenie nie oznacza automatycznie winy, jeśli nie ma złej woli. W uzasadnieniu wskazano, że "uchylanie się" od obowiązku oznacza sytuację, w której osoba zobowiązana ma możliwość wykonania obowiązku, ale świadomie tego nie robi. Wynika to z jej nastawienia – nie chce go wykonać albo lekceważy obowiązek nałożony przez wyrok sądu.
Trzeba wykazać, że dana osoba mogła zapłacić lub wykonać obowiązek, ale celowo tego nie zrobiła albo zignorowała swoje zobowiązanie - czytamy w artykule.
Przepisy prawa mówią, że karze podlega osoba, która uchyla się od płacenia alimentów i ma zaległości przekraczające co najmniej trzy świadczenia.
W takich przypadkach sąd może zastosować różne kary: grzywnę, ograniczenie wolności albo karę pozbawienia wolności do roku.
Sąd podkreślił jednak, że odpowiedzialność karna nie dotyczy każdej sytuacji, gdy ktoś nie płaci alimentów. Chodzi tylko o przypadki, gdy osoba ma realną możliwość płacenia, ale mimo to robi to celowo – czyli z własnej woli i bez uzasadnionego powodu unika obowiązku.
Dane Krajowego Rejestru Długów pokazują skalę problemu niepłaconych alimentów w Polsce. Według informacji opublikowanych w czerwcu 2025 roku, łączna wartość zadłużenia alimentacyjnego wynosi aż 16,4 miliarda złotych.
Średnia kwota zadłużenia przypadająca na jednego rodzica zalegającego z alimentami to około 56 tysięcy złotych. Dla porównania, trzy lata wcześniej było to 44,3 tysiąca złotych, co pokazuje, że długi rosną.
Ojcowie nie płacą alimentów
Zdecydowana większość zaległości dotyczy ojców. Aż 96 proc. całego długu alimentacyjnego, czyli około 15,7 miliarda złotych, przypada na mężczyzn. W rejestrze dłużników znajduje się 292,4 tysiąca osób, z czego 273,6 tysiąca to mężczyźni.
Alimenty najczęściej są zasądzane w sytuacji rozstania rodziców, rozwodu lub gdy dziecko pozostaje pod opieką tylko jednego z nich. Wówczas sąd określa wysokość świadczenia, biorąc pod uwagę zarówno usprawiedliwione potrzeby dziecka, jak i możliwości zarobkowe oraz majątkowe rodzica zobowiązanego do płacenia alimentów. Nie chodzi więc wyłącznie o aktualne dochody, ale także o to, ile dana osoba mogłaby zarabiać przy pełnym wykorzystaniu swoich możliwości.
Niepłacenie alimentów prowadzi nie tylko do problemów prawnych, ale przede wszystkim do trudnej sytuacji materialnej osób uprawnionych, najczęściej dzieci. Z tego powodu egzekwowanie alimentów pozostaje jednym z istotnych wyzwań systemu prawnego i społecznego.