Paragon z Mielna. "Wcale nie trzeba zostawić pół wypłaty"

Mielno od lat uchodzi za jeden z najpopularniejszych wakacyjnych kierunków nad Bałtykiem. Wraz z początkiem sezonu tradycyjnie wraca temat cen i paragonów grozy w nadmorskich miejscowościach. "Mielno nie musi być drogie. Wystarczy wiedzieć, gdzie zajrzeć" - czytamy na profilu "Zwiedzaj Mielno". Do wpisu dołączono rachunek.

.Paragon z Mielna. "Wcale nie trzeba zostawić pół wypłaty"
Źródło zdjęć: © Facebook, Zwiedzaj Mielno
Edyta Tomaszewska

Na profilu "Zwiedzaj Mielno" pojawił się wpis, w którym autorzy przekonują, że obiad czy śniadanie nad Bałtykiem nie musi oznaczać ogromnych wydatków. Do posta dołączono zdjęcia menu oraz paragonu. Wynika z nich, że za śniadanie dla 3 lub 4 osób w Mielnie zapłacono łącznie 72,40 zł.

Na rachunku widnieją cztery pozycje. Najwięcej zapłacono za sok - 35 zł. Na zdjęciu widać jednak, że jest to duża karafka soku. Do tego doliczono cztery dania gorące: dwie jajecznice na boczku z 3 jaj z pieczywem za 19 zł (2 x 9,50 zł), jajecznicę na maśle z 3 jaj wraz z pieczywem za 8,50 zł oraz kiełbasę z musztardą i pieczywem za 9,90 zł.

Całość zamknęła się więc w kwocie, która — jak na popularną miejscowość turystyczną w sezonie — może być dla wielu osób zaskoczeniem.

Bulwy sztompane, rybki z jeziora i konkurencja dla kartaczy. Tak jedzą na Kaszubach

Z opublikowanego cennika wynika, że w lokalu można znaleźć również sporo posiłków obiadowych w przystępnych cenach. Za rosół trzeba zapłacić 8,50 zł, podobnie jak za pomidorową czy ogórkową. Wśród dań obiadowych pojawia się m.in. schabowy z ziemniakami i surówką za 16,90 zł, a także udko z kurczaka z ziemniakami i surówką za 19,90 zł. Inne zestawy obiadowe, takie jak kotlet z kurczaka, gulasz czy gołąbek, również mieszczą się w okolicach 19,90 zł.

Uwaga, osoby przekonane, że nad Bałtykiem za obiad trzeba zostawić pół wypłaty, mogą być w szoku - czytamy na profilu "Zwiedzaj Mielno".

Autor wpisu podkreśla, że takie ceny mogą brzmieć jak "sprzed kilku lat", ale nadal są dostępne w Mielnie. Obok lokali premium i miejsc nastawionych na bardziej zasobnych klientów działają też bary i restauracje oferujące proste, domowe jedzenie w znacznie niższych cenach.

Mielno nie musi być drogie. Wystarczy wiedzieć, gdzie zajrzeć - podkreśla autor wpisu.

W komentarzach internauci zgadzają się, że wystarczy sprawdzić menu i nie kierować się wyłącznie najbardziej obleganymi punktami przy głównych deptakach. "Można? Można! Tylko trzeba chcieć poszukać i można tanio zjeść, a nie tylko narzekać jak nad polskim morzem jest drogo" - podkreśla internautka.

Tym razem obyło się bez "paragonu grozy". Rachunek z baru w Mielnie nie okazał się wakacyjnym koszmarem, lecz dowodem na to, że nad Bałtykiem wciąż da się zjeść za rozsądne pieniądze.

Wybrane dla Ciebie