Pensja rodzicielska zamiast 800 plus? Morawiecki pokazał stawki i zasady

Pensja rodzicielska to propozycja nowego wsparcia dla rodzin, którą przedstawił Mateusz Morawiecki i środowisko stowarzyszenia Rozwój Plus. W założeniu ma być wyraźnie wyższa niż 800 plus w pierwszych latach życia dziecka i działać jak normalne wynagrodzenie. Sprawdzamy, ile miałaby wynosić i komu by przysługiwała.

Zmiany w wypłatach 800 plus w marcu 2025 r.Pensja rodzicielska to kolejny pomysł na zwiększenie dzietności
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Amadeusz Cyganek

Pensja rodzicielska nie jest dziś obowiązującym świadczeniem. To pomysł zaprezentowany w ramach programu demograficznego stowarzyszenia Rozwój Plus, kojarzonego z Mateuszem Morawieckim. Propozycja pojawiła się jako odpowiedź na kryzys demograficzny i ma zmienić sposób, w jaki państwo wspiera rodziny w pierwszych latach rodzicielstwa.

W przekazie autorów projektu kluczowe jest przesunięcie ciężaru pomocy na okres od narodzin do trzecich urodzin dziecka. To czas, w którym opieka najmocniej wpływa na domowy budżet i decyzje o aktywności zawodowej.

Czym jest pensja rodzicielska?

Zgodnie z założeniami opisywanymi przez Rozwój Plus, pensja rodzicielska ma być powszechnym świadczeniem dla jednego z rodziców dziecka w wieku od zera do trzech lat. W praktyce ma działać jak regularne wynagrodzenie: z podatkiem i składkami.

W projekcie mocno wybrzmiewa też wątek emerytalny. Świadczenie ma być oskładkowane, a to oznacza, że rodzic miałby budować kapitał emerytalny także w okresie intensywnej opieki nad małym dzieckiem.

Ile miałaby wynosić i kto mógłby ją dostać?

W mediach społecznościowych Mateusz Morawiecki opisywał stawkę jako powiązaną z płacą minimalną. "Pensja Rodzicielska ma wynosić równowartość płacy minimalnej, czyli obecnie około 3600 zł netto miesięcznie przez pierwsze 3 lata życia dziecka" - napisał Mateusz Morawiecki.

W przywoływanym w serwisach WP opisie pojawia się też kwota brutto: 4806 zł brutto miesięcznie jako równowartość płacy minimalnej. W obu wariantach kluczowe jest to, że świadczenie miałoby dotyczyć jednego rodzica i dziecka do ukończenia trzeciego roku życia.

Jak świadczenie miałoby działać w praktyce?

Projekt zakłada, że pensji rodzicielskiej nie trzeba byłoby traktować jako zamiennika pracy. Według przedstawionych założeń pobieranie świadczenia nie miałoby wykluczać aktywności zawodowej, a rodzic mógłby łączyć je z dochodem z pracy.

Najważniejsze reguły, które pojawiają się w opisach propozycji:

  • wypłata przez pierwsze trzy lata życia dziecka,
  • kwota powiązana z minimalnym wynagrodzeniem,
  • świadczenie opodatkowane i oskładkowane,
  • możliwość łączenia z pracą zarobkową,
  • po trzecich urodzinach dziecka powrót do 800 plus.

"Po ukończeniu przez dziecko 3 lat powrót do programu 800 plus na obecnych zasadach" - przekazał we wpisie Mateusz Morawiecki.

Czy państwo byłoby na to stać?

Analiza cytowana przez WP i przygotowana przez Polskie Radio wskazywała, że obecnie 800 plus dla dzieci do trzeciego roku życia kosztuje 9-10 mld zł rocznie. Wariant z pensją rodzicielską miałby podnieść łączny koszt do 40-42 mld zł.

W tych samych wyliczeniach podano, że realne obciążenie netto budżetu wzrosłoby o ok. 30-33 mld zł rocznie. Szacunki oparto m.in. na danych o ok. 1 mln dzieci w grupie do trzech lat i ok. 750 tys. uprawnionych rodziców. Według kalkulacji koszt jednej pensji, wraz z pełnymi składkami odprowadzanymi przez państwo, wyniósłby 5790 zł miesięcznie na osobę.

Zwolennicy pomysłu podkreślają, że ma to być silny bodziec demograficzny. "To konkretna inwestycja w rodziny, dzieci i przyszłość Polski" - napisał Mateusz Morawiecki.

Wybrane dla Ciebie