W tym artykule:
Medycyna od lat należy do najbardziej obleganych kierunków. Największe publiczne uczelnie regularnie notują poziom ponad 1 tys. zgłoszeń na kierunek lekarski, a zainteresowanie nie omija też płatnych studiów. To pokazuje, że dla wielu kandydatów wysoki koszt nie zamyka drogi do zawodu.
Przy wyborze prywatnej uczelni najważniejsze staje się jednak nie tylko to, ile wynosi opłata za pierwszy rok, ale ile kosztuje pełne sześć lat nauki. Właśnie wtedy widać skalę wydatku. Czesne zwykle rośnie z roku na rok albo z semestru na semestr, więc końcowy rachunek jest dużo wyższy niż kwota widoczna na starcie rekrutacji.
Ile kosztują prywatne studia lekarskie?
W materiałach money.pl i WP pojawiają się dwa wyraźne punkty odniesienia. Na Uniwersytecie Andrzeja Frycza Modrzewskiego w Krakowie czesne dla rocznika 2026/2027 zaczyna się od 60 tys. zł za pierwszy rok i rośnie do 64 tys. zł za szósty rok. Łącznie daje to 372 tys. zł za cały cykl kształcenia.
Jeszcze wyższy koszt pokazuje przykład Uczelni Łazarskiego. Tam opłata rośnie od 37 tys. zł za semestr na pierwszym roku do 46 tys. zł za semestr na szóstym. W sumie pełne studia lekarskie kosztują tam 494 tys. zł. To już poziom, który dla wielu rodzin oznacza konieczność rozpisania wydatków na lata.
- 372 tys. zł - łączny koszt kierunku lekarskiego na UAFM w Krakowie
- 494 tys. zł - łączny koszt kierunku lekarskiego na Uczelni Łazarskiego
- opłaty rosną wraz z kolejnymi latami lub semestrami studiów
Prywatna medycyna a płatne studia na uczelni publicznej
Dopiero porównanie z uczelniami publicznymi pokazuje, jak ustawiają się te kwoty. Niestacjonarne studia lekarskie w Gdańskim Uniwersytecie Medycznym kosztują 26 tys. zł za semestr, czyli 312 tys. zł za sześć lat. W Uniwersytecie Medycznym w Poznaniu i w Śląskim Uniwersytecie Medycznym całkowity koszt dochodzi do 342 tys. zł.
To oznacza, że prywatne studia lekarskie nie tylko są drogie, ale w części przypadków wyraźnie przebijają koszt płatnej medycyny na uczelni publicznej. Jednocześnie money.pl przypomina, że sam koszt wykształcenia przyszłego lekarza na sześcioletnich studiach wynosi ok. 330 tys. zł jako mediana. Kandydat musi więc patrzeć nie tylko na cennik, lecz także na sposób finansowania nauki.
W tym kontekście ważny jest także kredyt na studia medyczne. Na rok akademicki 2026/2027 Ministerstwo Zdrowia ustaliło maksymalny limit wsparcia na poziomie 22 tys. zł za semestr. W praktyce może on pomóc w opłaceniu studiów, ale przy najwyższych stawkach nie zawsze pokryje całe czesne. Dlatego przed złożeniem dokumentów warto policzyć pełny koszt wszystkich 12 semestrów, a nie tylko pierwszą wpłatę.
Mimo wysokiego czesnego kandydatów nie brakuje
Wysokie opłaty nie oznaczają małego zainteresowania kierunkiem lekarskim. W tegorocznej rekrutacji Uniwersytet Jagielloński odnotował już ponad 1 tys. zgłoszeń na studia stacjonarne na kierunku lekarskim i ponad 600 zgłoszeń na kierunek lekarsko-dentystyczny. To pokazuje, że medycyna wciąż należy do najbardziej pożądanych ścieżek studiów.
W Krakowie widać to także po danych z uczelni prywatnej. Na Uniwersytecie Andrzeja Frycza Modrzewskiego rok wcześniej na 240 miejsc na studiach w języku polskim i angielskim przypadało ok. 700 osób, czyli ok. trzech kandydatów na miejsce. Uczelnia wystąpiła też do Ministerstwa Zdrowia o zwiększenie limitu przyjęć na kierunek lekarski.
Na publicznych uczelniach konkurencja także pozostaje wyraźna. Na UJ limit miejsc dla obywateli polskich na kierunku lekarskim wynosi 252, a na lekarsko-dentystycznym 56. W praktyce oznacza to, że nawet przy wysokich kosztach i trudnym toku nauki kierunki medyczne nadal przyciągają wielu maturzystów.