Łącznie liczba tras, które Ryanair czasowo lub na dłużej wycofał z zimowego rozkładu w Polsce, sięgnie dziewięciu. Co ciekawe, spośród polskich lotnisk objętych jego siatką jedynym portem, którego nie dotknęły nowe cięcia częstotliwości, pozostaje Lotnisko Chopina w Warszawie.
O planowanych ograniczeniach Ryanaira informowaliśmy już wcześniej. Irlandzka linia zdecydowała się na większe zmiany w zimowym rozkładzie lotów. Powodem są m.in. słabszy popyt oraz wysokie ceny ropy. W efekcie przewoźnik ogranicza liczbę rejsów, przede wszystkim w listopadzie i styczniu.
Jak wcześniej informował Fly4free.pl, już na początku przyszłego roku Ryanair zawiesi kilka połączeń z Polski. Przez cały styczeń nie odbędą się loty na czterech trasach:
- Gdańsk-Wrocław – od 4 do 29 stycznia,
- Gdańsk-Skelleftea – od 4 do 30 stycznia,
- Szczecin-Dublin – od 4 do 30 stycznia,
- Łódź-Bergamo – od 4 stycznia do 1 lutego.
Na tym jednak lista się nie kończy. W zimowym rozkładzie zabraknie również połączeń z Poznania i Krakowa do Ammanu, które zostały usunięte z siatki.
Ryanair zawiesi kolejne trzy trasy
Informacje z systemu rezerwacyjnego Ryanaira pokazują, że na początku 2027 roku przewoźnik zrobi sobie przerwę także na kolejnych trzech trasach.
Chodzi o połączenia:
- Kraków-Sofia – od 4 stycznia do 1 lutego,
- Wrocław-Sofia – od 4 stycznia do 1 lutego,
- Gdańsk-Newcastle – od 3 stycznia do 5 lutego.
Oznacza to, że Ryanair w ostatnich dniach czasowo zawiesił lub całkowicie usunął z rozkładu już dziewięć połączeń z polskich lotnisk.
Nie wiadomo przy tym, czy wszystkie przerwy będą miały charakter wyłącznie sezonowy, czy część z nich okaże się początkiem trwalszych zmian w siatce połączeń. Na razie dotyczą one przede wszystkim okresu zimowego.
Jedno polskie lotnisko uniknęło cięć
Na uwagę zwraca jeszcze jedna rzecz. Spośród wszystkich polskich portów lotniczych, w których Ryanair ograniczył swoją ofertę, wyjątkiem pozostaje Lotnisko Chopina w Warszawie.
Nie oznacza to jednak, że z warszawskiego Okęcia jesienią nie znikną żadne połączenia. Część zmian została zaplanowana już wcześniej i dotyczy tras sezonowych albo wynika z kwestii związanych ze slotami.
Tak jest m.in. w przypadku lotów do Wiednia, które mają zniknąć pod koniec października. Podobny los czeka połączenie na Majorkę oraz trasę do Manchesteru. Ta ostatnia ma zostać wycofana z Okęcia jesienią i zimą, ale jednocześnie pojawi się w siatce z Modlina.
To jednak zaplanowane wcześniej zmiany, a nie element najnowszej fali zimowych cięć.
Ryanair nie zdecydował się bowiem na kolejne ograniczenia częstotliwości na swojej podstawowej siatce połączeń z Lotniska Chopina.
Dla pasażerów oznacza to, że warszawskie Okęcie jako jedyne spośród polskich portów objętych cięciami pozostaje na razie poza najnowszą falą ograniczeń irlandzkiego przewoźnika.