Turystka pokazała paragon za obiad na Cyprze. "Taniej niż w Polsce"
Podczas gdy w Polsce zima trwa w najlepsze, wielu Polaków ucieka w miejsca, gdzie temperatury są znacznie wyższe, wybierając m.in. Cypr. Nasza czytelniczka właśnie wróciła z podróży z Pafos i przesłała nam zdjęcie paragonu za obiad dla dwóch osób. "Smacznie i taniej niż w Polsce" - podsumowała.
Polacy, uciekając przed polską zimą, chętnie wybierają ciepłe kraje takie jak Wyspy Kanaryjskie, Malta, Turcja, Egipt czy Cypr. - To jest wspaniałe, że w ciągu zaledwie trzech godzin możemy znaleźć się na wyspie, gdzie jest niemal 20 stopni. Gdy wylatywaliśmy z Polski było sporo ponad 10 stopni na minusie - relacjonuje pani Kaja, nasza czytelniczka, która niedawno wróciła z Cypru.
Przy okazji przesłała nam zdjęcie rachunku za obiad, który zdecydowanie można nazwać "paragonem łagodności".
- Nasi znajomi z Polski polecili nam restaurację serwującą cypryjskie gyrosy. Już na wejściu zauważyliśmy, że miejsce jest wyjątkowo oblegane przez turystów. Kiedy inne bary świeciły pustkami, w tym miejscu ciężko było znaleźć wolny stolik w porze obiadowej. W menu było wiele opcji do wyboru, gyrosy na talerzu, w picie, z mięsem i wegetariańskie. Wybraliśmy z serem halloumi i sosem tzatziki.
To najlepszy kurort nad polskim morzem. Ceny są jednak kosmiczne
Za dwa duże gyrosy w picie zapłaciliśmy ok. 42 zł (2x5 euro). Byliśmy pozytywne zaskoczeni, bo w środku oprócz sera i frytek było sporo warzyw. Było bardzo smaczne i co ciekawe, taniej niż w Polsce! Miłe zaskoczenie - podkreśla turystka.
Gyros to tradycyjny cypryjski przysmak. "Zdjęcie tego nie oddaje, ale porcja tego gyrosa była naprawdę solidna" - dodaje nasza czytelniczka.
Cypr jest jednym z ulubionych kierunków urlopowych Polaków, cenionym za słoneczną pogodę niemal przez cały rok, piękne plaże i turkusową wodę, bogatą historię i świetną kuchnię. Styczeń na Cyprze to łagodna zima z temperaturami w dzień ok. 14-19°C i chłodniejszymi nocami (8-11°C).