Ukrainiec wyniósł pełną torbę. To kupił w Biedronce. "Są niedrogie i pyszne"
143 zł – dokładnie tyle za zakupy w polskim dyskoncie zapłacił Ukrainiec Viktor Rudolf. Młody emigrant pokazał, co w tej cenie udało mu się kupić i jak dzięki licznym promocjom skompletował zapas produktów, które – jak podkreśla – wystarczą mu na kilka dni życia i pracy w Polsce.
Życie na emigracji to nie tylko nowe możliwości, ale też codzienne wybory i uważne liczenie każdego wydatku. Młody Ukrainiec znany w mediach społecznościowych jako "Viktor Rudolf" od kilku miesięcy mieszka i pracuje w Polsce. Na swoim profilu na TikToku pokazuje realia życia za granicą – od pracy, przez gotowanie, aż po zwyczajne zakupy.
Jego konto obserwuje już ponad 280 tysięcy osób, a publikowane nagrania regularnie wywołują żywe dyskusje w komentarzach. Tym razem influencer postanowił pokazać, jak wyglądają jego zakupy w popularnym dyskoncie.
Nawet 60 proc. taniej. Najlepsze okazje z Biedronki, Lidla i Dino
Torba pełna promocji
Viktor wybrał się na zakupy do Biedronki. Po powrocie do hostelu, w którym obecnie mieszka, ustawił telefon i zaprezentował zawartość dużej torby z produktami. Jak poinformował swoich widzów, za całość zapłacił 143 zł i – jak co podkreślił już na początku nagrania – udało mu się skorzystać z wielu promocji.
Zakupy rozpoczął od przekąsek. Do torby trafiły trzy paczki chipsów w promocji "2 bierzesz, a 3 prezent" oraz zapiekanka z pieczarkami i serem z działu pieczywa. Następnie pokazał trzy opakowania szynki i dwa opakowania mięsa do hamburgerów. – Ja lubię te kotlety, są niedrogie i pyszne – skomentował. W komentarzach od razu pojawiły się krytyczne głosy: "najgorsze mięso", "najtańsze, nie za dobre".
Wśród kolejnych produktów znalazły się: kostka sera żółtego, papryka, ogórek zielony oraz opakowanie pomidorów. Nie zabrakło także pielmieni, które – jak zaznaczył – uwielbia i kupuje zawsze, kiedy tylko odwiedza dyskont.
Produkty na kilka dni
Na liście zakupów znalazła się również siatka ziemniaków, trzy kostki masła (również w promocji "2 bierzesz, 3 prezent") oraz mięso ze schabu w plastrach. Na koniec Viktor wyjął sześć puszek napoju energetycznego.
Wiem, że to niezdrowe, ale jak idę do pracy na noc, lubię sobie wypić. To też akcja 3 kupujesz i 3 gratis – wyjaśnił. Jak podsumował, dzięki promocjom udało mu się zaoszczędzić 28 zł. – "Obkupiłem się. A wy jak myślicie, dużo zapłaciłem czy tanio?" – zapytał swoich obserwatorów.
Nagranie, jak zwykle, wywołało lawinę komentarzy. Jedni chwalą go za gospodarność i umiejętne korzystanie z promocji, inni zwracają uwagę na skład koszyka i wybory żywieniowe. Jedno jest pewne – temat cen i kosztów życia w Polsce nie przestaje budzić emocji, zwłaszcza wśród osób, które próbują ułożyć sobie życie na emigracji.