Afera w Lidlu. Ochroniarze odpowiadają klientce. "Chciała się oddalić"

Pani Sylwia opisała, jak została potraktowana przez ochroniarzy w sklepie sieci Lidl w Żywcu. - Nagranie z monitoringu potwierdza, że uczestniczka chciała się oddalić ze sklepu bez wyjaśnienia swojego zachowania. Była to główna przyczyna przeprowadzenia klientki do odrębnego pomieszczenia i wezwania na miejsce zdarzenia Policji - czytamy w oświadczeniu agencji ochroniarskiej przesłanym do naszej redakcji.

Rafał Strzelec
Afera w Lidlu. Firma ochroniarska odpowiada na zarzuty
Afera w Lidlu. Firma ochroniarska odpowiada na zarzuty  (© Google Maps, TikTok | @sylwiakim, Google Maps)

Pani Sylwia wywołała burzę, opisując sytuację, jaka miała miejsce w sklepie sieci Lidl w Żywcu. Kobieta pomyliła się podczas kasowania produktów. Okazało się, że jeden z jej croissantów nie był maślany. Klientka Lidla została zatrzymana przez ochronę, która miała zarzucić jej kradzież. Chodziło o niewielką różnicę w wysokości 2 złotych. Na miejsce wezwano policję.

Pani Sylwia uregulowała różnicę w kasie. Po zdarzeniu nagrała film na Tik Toka, w którym przedstawiła swój punkt widzenia. - Absurdalna sytuacja. Nie przypuszczałam, że coś takiego mnie spotka. (...) Jest mi bardzo przykro. Chcę tę sytuację nagłośnić, bo to, do czego posuwają się ochroniarze w sklepach, jest nienormalne - przyznała.

Lidl Polska oficjalnie odniósł się do całej sprawy. - Z dokumentacji i nagrania przekazanych nam przez firmę ochroniarską sklepu w Żywcu wynika, że w zaistniałej sytuacji, tj. podejrzenia kradzieży, została wdrożona standardowa procedura, obejmująca m.in. rozmowę z ochroniarzem. W sytuacji, gdy klientka/klient nie wyraża chęci wyjaśnienia sytuacji i nie współpracuje z ochroną, na miejsce zostaje wezwana Policja - napisano w oświadczeniu.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Jechał SUV-em po chodniku. Właściciel salonu tłumaczy

Afera w Lidlu. Firma ochroniarska odpowiada na słowa klientki

To jednak nie koniec sprawy. Do zarzutów odniosła się także firma ochroniarska, która świadczy swoje usługi w sklepie sieci Lidl przy ulicy Wesołej.

- W związku ze zdarzeniem z 19 marca 2025 r., do którego doszło w sklepie Lidl w Żywcu przy ul. Wesołej 89 Securitas Polska sp. z o.o. oświadcza, że przeprowadzona analiza wskazuje, że pracownicy ochrony zachowywali się zgodnie ze standardami profesjonalizmu i z poszanowaniem granic ich uprawnień wynikających z bezwzględnie obowiązujących przepisów prawa - czytamy w treści oświadczenia Securitas Polska.

Firma informuje, że "zadaniem pracownika ochrony w obiekcie klienta jest zapobieganie czynom zabronionym wymierzonym w jego mienie". Nie jest on równocześnie uprawniony do kwalifikowania takich czynów ze względu na wartość zagrożonego mienia ani rozstrzygać o intencji osoby, która się takiego czynu dopuściła. System prawa zastrzega tę rolę dla organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości - przekazała nam firma ochroniarska. Dodaje także, że "pracownik ochrony, zgodnie z bezwzględnie obowiązującymi przepisami prawa, nie jest uprawniony do odstąpienia od zawiadomienia Policji o ujęciu osoby dopuszczającej się czynu zabronionego".

- Wbrew twierdzeniom uczestniczki zdarzenia, pracownik ochrony, po wylegitymowaniu się, poprosił ją o wyjaśnienie zaobserwowanej wcześniej sytuacji polegającej na umieszczeniu produktów o różnej wartości w jednej torbie. Nagranie z monitoringu potwierdza, że uczestniczka chciała się oddalić ze sklepu bez wyjaśnienia swojego zachowania. Była to główna przyczyna przeprowadzenia klientki do odrębnego pomieszczenia i wezwania na miejsce zdarzenia Policji - informuje Securitas Polska.

- Przez cały czas przebywania klientki w pomieszczeniu zaplecza, poza pracownikami ochrony, towarzyszyła jej pracownica sklepu. Nagrania z monitoringu świadczą o proporcjonalności środków podejmowanych przez pracowników ochrony. Nie miało miejsca również zachowanie, które mogłoby być zakwalifikowane jako zastraszanie. Materiał dowodowy nie wskazuje na jakikolwiek przejaw agresji interweniujących pracowników ochrony w stosunku do klientki. W szczególności nie zasługuje na to informowanie osoby ujętej o przyczynach ujęcia. Dobra osobiste klientki nie zostały w żaden sposób naruszone - czytamy dalej w oświadczeniu.

Zdaniem firmy ochroniarskiej opis zdarzenia, do jakiego miało dojść w Lidlu, "nie pokrywa się w kluczowych aspektach z udokumentowanym stanem faktycznym". - W toku interwencji nie doszło do jakiegokolwiek naruszenia przepisów prawa lub zasad profesjonalizmu - podsumowuje Securitas Polska.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Palisz gałęzie na działce? Możesz dostać srogą karę
Palisz gałęzie na działce? Możesz dostać srogą karę
Dino z okazji Dnia Kobiet. Sprawdzamy aktualne ceny
Dino z okazji Dnia Kobiet. Sprawdzamy aktualne ceny
Gadżet idealny do biura w Action. Nie kosztuje nawet 50 zł
Gadżet idealny do biura w Action. Nie kosztuje nawet 50 zł
Schron przy domu to coraz popularniejsze rozwiązanie. Koszty mogą jednak odstraszyć
Schron przy domu to coraz popularniejsze rozwiązanie. Koszty mogą jednak odstraszyć
Zbieranie deszczówki zyskuje na znaczeniu. To wcale nie są wielkie koszty
Zbieranie deszczówki zyskuje na znaczeniu. To wcale nie są wielkie koszty
Jeśli nie karta, to co? Wypłaty z bankomatu bez plastiku są możliwe
Jeśli nie karta, to co? Wypłaty z bankomatu bez plastiku są możliwe
2+1 gratis w Media Expert. Wystarczy wpisać kod
2+1 gratis w Media Expert. Wystarczy wpisać kod
Połączenia pod 112. Gotowi? Tyle dają za odbieranie telefonu
Połączenia pod 112. Gotowi? Tyle dają za odbieranie telefonu
Blender za 1 zł. Ruszyła akcja w RTV Euro AGD
Blender za 1 zł. Ruszyła akcja w RTV Euro AGD
81 takich kuponów Lotto. Co za pech. A było blisko
81 takich kuponów Lotto. Co za pech. A było blisko
Media Markt ogłasza. Kup smartwatch i odbierz 100 zł. Start 9 marca
Media Markt ogłasza. Kup smartwatch i odbierz 100 zł. Start 9 marca
Promocje na Dzień Kobiet w Homli. Aż 30 proc. taniej
Promocje na Dzień Kobiet w Homli. Aż 30 proc. taniej