Ile płaci się księdzu za chrzest? "Co łaska" często oznacza konkretną kwotę

Ile kosztuje chrzest w kościele? Nie istnieje co prawda jedna stawka, ale rodzice spotykają się zarówno z dobrowolną ofiarą, jak i wyraźnie sugerowaną kwotą. W praktyce różnice między parafiami potrafią sięgać kilkuset złotych.

chrzestOpłata dla księdza za chrzest może być bardzo zróżnicowana
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Katarzyna Krociel
Amadeusz Cyganek

Odpowiedź na pytanie o koszt chrztu nie jest prosta. W jednych parafiach rodzice słyszą, że ofiara jest całkowicie dobrowolna, a w innych już na etapie rozmowy pojawia się konkretna suma. To właśnie dlatego temat regularnie wraca w relacjach wiernych.

W tekstach WP pojawiają się kwoty od 100 zł do 400 czy 500 zł, ale skala rozbieżności bywa jeszcze większa. Są miejsca, gdzie rodzice nie płacą nic, ale są też parafie, w których oczekiwana suma sięga kilkuset złotych.

Ile kosztuje chrzest w praktyce?

Z relacji opisywanych przez serwisy WP wynika, że nie funkcjonuje jeden kościelny cennik. W jednej parafii matka dziecka zapłaciła 150 zł, w innej znajoma z tego samego kraju miała usłyszeć kwotę 400 zł. Pojawiają się też głosy, że 100 zł to suma wystarczająca, ale nie każdy duchowny reaguje na nią życzliwie.

o2.pl opisywało historię internautki, która wspominała chrzest córki w Licheniu. Według jej relacji chciała przekazać 100 zł, lecz ksiądz miał ją wyśmiać i pokazać wcześniejsze wpłaty na poziomie 2 tys. i 3 tys. zł. To jednostkowy przypadek, ale dobrze pokazuje, dlaczego dla części rodziców hasło "co łaska" nie brzmi jednoznacznie.

Obok takich doświadczeń pojawiają się jednak także zupełnie inne. Ksiądz Sebastian Picur mówił w nagraniu przywołanym przez O2.pl, że w parafii, w której posługuje, obowiązuje dobrowolna ofiara i zdarzały się sytuacje, gdy nie złożono jej wcale.

"Co łaska" nie zawsze znaczy to samo

Największy problem nie polega więc wyłącznie na samej kwocie, ale na braku jednolitych zasad. Według materiału o2.pl w większości przypadków podczas rozmowy telefonicznej księża nie podają konkretnej stawki i poprzestają na formule "co łaska". Dla jednych rodzin to jasny sygnał, że mogą przekazać tyle, ile uznają za stosowne. Dla innych to początek niepewności, bo dopiero w kancelarii okazuje się, jakie są lokalne oczekiwania.

Każda parafia ustala własne zasady. Ksiądz Tadeusz Marcinkowski z Archidiecezji Warmińskiej mówił w rozmowie z WP, że niektóre parafie mają cenniki, ale nie wynika to z odgórnego zarządzenia. Jak tłumaczył, wysokość ofiar zależy od potrzeb parafii, a większe wydatki mogą oznaczać większe oczekiwania wobec wiernych.

Chrzest to nie tylko ofiara dla księdza

Sama opłata za chrzest to dla wielu rodzin tylko część wydatków. Nawet jeśli parafia oczekuje stosunkowo niewielkiej ofiary, budżet całej uroczystości szybko rośnie. Rodzice często muszą doliczyć organizację spotkania dla bliskich, a to oznacza już znacznie większe kwoty.

Wiele osób po ceremonii decyduje się na przyjęcie w restauracji albo w innym lokalu. W takim układzie koszty mogą sięgać tysięcy złotych. To sprawia, że pytanie o to, ile kosztuje chrzest, nie kończy się na rozmowie z księdzem, bo dla rodzin równie ważne są wydatki poza kościołem.

Z tego powodu nawet kilkaset złotych przekazanych w parafii dla części rodziców staje się istotnym obciążeniem. Przy kosztach wychowania dziecka i organizacji chrztu sama ofiara za sakrament też ma znaczenie. Im mniej jasne zasady, tym większe poczucie dyskomfortu.

Wybrane dla Ciebie