W tym artykule:
Jak wynika z raportu e-korepetycje.net i danych CBOS przywoływanych w materiałach WP, płatne lekcje stały się stałym elementem edukacji pozaszkolnej. W roku szkolnym 2025/2026 finansowanie takich zajęć deklarowało 80 proc. rodziców, a średni miesięczny wydatek na edukację pozaszkolną wszystkich dzieci w rodzinie wzrósł do 944 zł.
Same stawki za korepetycje są mocno zróżnicowane. W analizie ponad 73 tys. ogłoszeń średnie ceny przedmiotów obowiązkowych wyniosły 72,48 zł za język polski, 70,76 zł za matematykę i 73,01 zł za język angielski. W praktyce regularne spotkania raz lub dwa razy w tygodniu szybko zamieniają się w wydatek liczony w setkach złotych miesięcznie, a przy kilku przedmiotach nawet w kwotę bliską 900 zł.
Które korepetycje kosztują najwięcej?
Najdroższe nie zawsze są te zajęcia, których rodzice szukają najczęściej. Wysokie stawki dotyczą przede wszystkim przedmiotów ścisłych i specjalistycznych. Średnia cena korepetycji z fizyki sięga 88 zł za godzinę, a z informatyki 97 zł. Wysoko wyceniane bywają też chemia i biologia, zwłaszcza gdy uczeń przygotowuje się do matury rozszerzonej.
Na drugim biegunie znajdują się przedmioty, za które zwykle płaci się mniej. Według tego samego zestawienia niższe średnie stawki notują historia, historia sztuki czy język rosyjski. Różnice są jednak wyraźne także wewnątrz jednego przedmiotu. Pojawiają się oferty od 40-50 zł za godzinę, ale są też takie, w których za 50 lub 60 minut lekcji trzeba zapłacić 150, 200, a nawet ponad 300 zł.
- język polski: 72,48 zł
- matematyka: 70,76 zł
- język angielski: 73,01 zł
- fizyka: 88 zł
- informatyka: 96,89 zł
Skąd biorą się tak duże różnice w cenach?
Cena korepetycji zależy nie tylko od przedmiotu. Wpływ mają także doświadczenie nauczyciela, poziom przygotowania ucznia, lokalizacja oraz forma zajęć. Droższe bywają lekcje do matury rozszerzonej, zajęcia z cenionymi korepetytorami i spotkania w dużych miastach. W Poznaniu średnia stawka za godzinę dodatkowej nauki została opisana na poziomie 70-77 zł, ale najlepsze terminy znikają tam jeszcze przed startem roku szkolnego.
W części materiałów pojawia się też ważny wniosek praktyczny: rodzice coraz częściej nie czekają z zapisami do września. Rezerwują miejsca wcześniej, bo popyt rośnie, a dobrzy korepetytorzy szybko zamykają zapisy. Dla rodzin planujących rok szkolny 2026/2027 oznacza to jedno: warto patrzeć nie tylko na cenę pojedynczej lekcji, lecz także na łączny koszt kilku miesięcy nauki i dostępność terminów.
Dlaczego rodzice zapisują dzieci na korepetycje coraz wcześniej?
Rosnące ceny to tylko jedna strona rynku. Druga to dostępność terminów. Najlepsi korepetytorzy - jak wynika z danych WP - mieli większość miejsc na nowy rok szkolny zajętą już na przełomie maja i czerwca. Rodzice coraz częściej nie czekają więc do września, tylko rezerwują zajęcia z wyprzedzeniem, szczególnie wtedy, gdy planują regularną współpracę przez cały rok albo wiedzą, że dziecko będzie potrzebowało wsparcia z matematyki, języka polskiego czy chemii.
Za tym pośpiechem stoją nie tylko egzaminy. Według danych CBOS przywołanych przez WP z korepetycji korzysta 35 proc. uczniów i 53 proc. maturzystów. Uczniowie zapisują się na dodatkowe lekcje, by nadrabiać zaległości, przygotować się do matury albo pracować w spokojniejszym, indywidualnym tempie. Gdy popyt rośnie tak szybko, rodzice biorą pod uwagę już nie tylko cenę jednej godziny, ale też to, czy w ogóle uda się znaleźć wolne miejsce u nauczyciela, którego wybiorą.