Czy można odsprzedać imienny bilet na wydarzenie? Prawo to jedno, regulamin to drugie

Imienny bilet nie przekreśla od razu odsprzedaży, ale sama transakcja nie daje jeszcze prawa wejścia na koncert czy inne wydarzenie. Kluczowe są dwie kwestie: zakaz sprzedaży z zyskiem oraz regulamin organizatora, który może wymagać zgodności danych z dokumentem albo obecności pierwszego nabywcy.

Koncert; tłum; widowniaImienny bilet na koncert z reguły można odsprzedać, ale warto przeczytać regulamin
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Amadeusz Cyganek

Imienny bilet można próbować odsprzedać, ale nie w każdej sytuacji i nie na dowolnych zasadach. Samo przekazanie biletu po tej samej albo niższej cenie to co innego niż spekulacja. Problem zaczyna się wtedy, gdy ktoś kupuje wejściówki z myślą o zarobku albo wystawia je drożej, niż sam za nie zapłacił.

To właśnie ten podział ma znaczenie prawne. Art. 133 kodeksu wykroczeń obejmuje nabywanie biletów w celu odsprzedaży z zyskiem albo ich sprzedaż z zyskiem. Nie mówimy tu jednak o przestępstwie, lecz o wykroczeniu, za które grożą areszt, ograniczenie wolności albo grzywna. W praktyce oznacza to, że nie każda odsprzedaż jest zakazana, ale sprzedaż zawyżona względem ceny zakupu już może być ryzykowna.

Imienny bilet to dodatkowy warunek

Nawet jeśli sama odsprzedaż nie narusza prawa, przy bilecie imiennym pojawia się drugi problem: czy nowy posiadacz w ogóle wejdzie na wydarzenie. WP pokazywała to na przykładzie koncertu Eda Sheerana w Polsce. Eventim informował wtedy, że jeśli na bilecie widnieje imię i nazwisko kupującego, ta osoba musi wziąć udział w wydarzeniu, a pozostali uczestnicy z biletami na jej dane powinni przejść kontrolę razem z nią.

To zmienia bardzo dużo dla osób kupujących wejściówki z drugiej ręki. Oryginalny bilet może okazać się bezużyteczny, jeśli organizator sprawdza dane z dokumentem tożsamości przy wejściu. W przypadku koncertu Eda Sheerana później dopuszczono zmianę danych osobowych na bilecie, ale tylko do wskazanego terminu i tylko raz. Podobne rozwiązania stosowano także przy innych wydarzeniach. Przy Męskim Graniu zmiana danych była odpłatna, a Ticketmaster pobierał opłatę również przy zmianach dotyczących innych koncertów.

Regulamin wydarzenia decyduje w praktyce

Z punktu widzenia kupującego najważniejsze nie jest więc samo hasło "bilet imienny", ale szczegółowy regulamin. To tam organizator określa, czy można zmienić dane, do kiedy trzeba to zrobić, ile to kosztuje i czy przy wejściu potrzebna będzie obecność pierwszego nabywcy. Bez sprawdzenia tych zasad łatwo zapłacić za wejściówkę, która na bramce nic nie da.

Właśnie dlatego bilety imienne stały się jednym ze sposobów ograniczania działalności tzw. koników. Organizatorzy łączą ten mechanizm także z limitami liczby kupowanych biletów. Cel jest prosty: utrudnić hurtowy wykup i późniejszą sprzedaż po zawyżonych cenach. Dla zwykłego fana oznacza to jednak konieczność dokładnego czytania zasad jeszcze przed zakupem.

Odsprzedaż biletu to także ryzyko oszustwa

Drugi obieg biletów to nie tylko kwestia prawa i regulaminu, ale też bezpieczeństwa. WP opisywała sprawę kobiety z Warszawy, która znalazła w mediach społecznościowych ofertę dwóch biletów na koncert w Krakowie za 650 zł. Zapłaciła kodem BLIK, ale biletów nigdy nie dostała. Policja ustaliła później, że sprzedający w ogóle ich nie mieli. W tej sprawie mowa już nie o wykroczeniu związanym ze spekulacją, lecz o oszustwie.

Przed podobnym schematem ostrzegał też CERT Orange. Oszuści publikują ogłoszenia o odsprzedaży biletów na duże koncerty, a potem wysyłają linki przypominające strony znanych serwisów sprzedażowych. Kupujący trafia na fałszywą płatność, podaje dane karty albo zatwierdza BLIK i traci pieniądze.

Co sprawdzić przed zakupem imiennego biletu?

Zanim ktoś odkupi imienny bilet na koncert lub inne wydarzenie, powinien sprawdzić przede wszystkim:

  • czy cena nie jest wyższa od ceny zakupu,
  • czy organizator dopuszcza zmianę danych na bilecie,
  • czy przy wejściu potrzebny będzie dokument tożsamości,
  • czy trzeba wejść razem z pierwszym nabywcą,
  • czy link do płatności i sam kanał sprzedaży są wiarygodne.

Imienny bilet można odsprzedać tylko pod określonymi warunkami. Samo znalezienie chętnego nie wystarczy. Trzeba jeszcze upewnić się, że sprzedaż nie ma charakteru spekulacji, a regulamin wydarzenia pozwoli nowemu nabywcy faktycznie przejść przez bramki.

Wybrane dla Ciebie