Kto dziedziczy majątek po śmierci bezdzietnej osoby? Istnieją dwie drogi

Po śmierci bezdzietnej osoby majątek nie trafia automatycznie do jednej wskazanej osoby. Najpierw trzeba ustalić, czy zmarły zostawił testament, a jeśli nie, o podziale spadku decydują przepisy i stopień pokrewieństwa.

GRZEGORZ PULKOWNIK
umowa, dokument, notariusz, podpis, adwokat, pismo, biuro, biznes, finanse, kontrakt, list, administracja, dokumenty, biznesmen, papier, prawnik, firma, firmowy, zgodaNie posiadając dzieci warto pamiętać o spisaniu testamentu
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | GRZEGORZ PULKOWNIK
Amadeusz Cyganek

To najważniejsza odpowiedź na starcie: wszystko zależy od tego, czy zmarły sporządził testament. Istnieją dwie drogi podziału majątku. Pierwsza oznacza zdanie się na przepisy prawa spadkowego. Druga polega na tym, że właściciel majątku jeszcze za życia wskazuje, kto ma po nim dziedziczyć.

Jeśli bezdzietna osoba nie zostawiła testamentu, do głosu dochodzi dziedziczenie ustawowe. W takim wariancie bardzo dużo zależy od tego, czy po zmarłym został małżonek, czy żyją jego rodzice, a także czy w grę wchodzi rodzeństwo. To właśnie ta kolejność decyduje o tym, kto ostatecznie otrzyma spadek.

Kto dziedziczy w pierwszej kolejności po bezdzietnej osobie?

Gdy zmarły nie miał dzieci, ale pozostawił małżonka i rodziców, małżonek otrzymuje połowę spadku, a rodzice po jednej czwartej. To podstawowy układ, od którego warto zacząć analizę całej sprawy.

Gdy małżonka nie ma, a zmarły nie miał też dzieci, cały majątek przypada rodzicom w równych częściach. Ważne jest też to, czego wielu czytelników szuka wprost: była żona albo były mąż nie należą już do kręgu spadkobierców. Rozwód zamyka drogę do dziedziczenia ustawowego po byłym partnerze.

W praktyce najkrótszy schemat wygląda więc tak:

  • z testamentem decyduje wola zmarłego,
  • bez testamentu liczy się ustawowa kolejność spadkobierców,
  • przy braku dzieci najpierw bierze się pod uwagę małżonka i rodziców,
  • były małżonek nie dziedziczy ustawowo.

Kiedy do spadku wchodzi rodzeństwo i dalsi krewni?

Sprawa komplikuje się wtedy, gdy jedno z rodziców nie dożyło otwarcia spadku. W takiej sytuacji udział, który przypadłby zmarłemu rodzicowi, przechodzi na rodzeństwo spadkodawcy w częściach równych. Jeżeli brat albo siostra również nie żyją, ich udział mogą przejąć ich dzieci.

To oznacza, że przy śmierci bezdzietnej osoby rodzeństwo nie dziedziczy automatycznie od razu. Najpierw trzeba sprawdzić, czy żyją rodzice i czy jest małżonek. Dopiero brak któregoś z rodziców otwiera miejsce dla brata lub siostry, a później dla siostrzeńców albo bratanków.

Jeśli nie ma dzieci, małżonka, rodziców, rodzeństwa ani dzieci rodzeństwa, cały spadek przypada dziadkom. Gdy któreś z dziadków już nie żyje, ich udział może przejść na ich dzieci, czyli wujów, ciotki albo stryjów zmarłego. Dopiero gdy zabraknie także takich osób, spadek przypada gminie ostatniego miejsca zamieszkania zmarłego, a jeśli nie da się go ustalić albo było za granicą, majątek przejmuje Skarb Państwa.

Co zmienia testament i dlaczego warto o nim pamiętać?

Testament ma szczególne znaczenie dla osób żyjących w związkach nieformalnych. Bez takiego dokumentu partner nie jest traktowany jak małżonek i nie dziedziczy według zasad ustawowych. Z tego samego powodu testament bywa ważny także dla osób samotnych oraz przedsiębiorców, którzy chcą inaczej uporządkować sprawy majątkowe.

Testament nie zawsze kończy jednak temat roszczeń bliskich. Money.pl przypomina przy tym o zachowku. Z materiału opisującego rozstrzygnięcie Sądu Najwyższego wynika, że do osób uprawnionych do zachowku należą rodzice, małżonek i zstępni spadkodawcy. Rodzeństwo nie należy do tego grona, dlatego nie może domagać się zachowku tylko z tego powodu, że zostało pominięte.

Najczęstsze warianty dziedziczenia po bezdzietnej osobie

Zasady dziedziczenia ustawowego najlepiej widać na konkretnych przykładach. Jednym z nich jest sytuacja, w której zmarła bezdzietna kobieta zostawiła męża, mamę oraz siostrę i brata, a jej ojciec zmarł wcześniej. W takim układzie połowę spadku dostaje mąż, jedna czwarta przypada matce, a udział po nieżyjącym ojcu przechodzi na rodzeństwo. Siostra i brat dostają więc po 1/8 majątku.

Inny przykład dotyczy bezdzietnego, rozwiedzionego mężczyzny. Była żona nie dziedziczy, więc do spadku dochodzą żyjąca matka, brat, siostra oraz siostrzeńcy po zmarłej siostrze. W opisywanym wariancie matka otrzymuje połowę spadku, brat i siostra po 1/6, a dwaj siostrzeńcy po 1/12. To dobrze pokazuje, że przy braku dzieci i małżonka o podziale majątku decyduje nie ogólne przekonanie, ale dokładna kolejność spadkobierców.

W materiałach WP pojawia się też sytuacja, w której bezdzietny spadkodawca zostawił żonę, matkę i siostrę, a wcześniej zmarli jego ojciec oraz brat. Ponieważ brat miał dwoje dzieci, jego część nie przepada. Ostatecznie żona dziedziczy 1/2 spadku, matka 1/4, siostra 1/8, a bratanek i bratanica po 1/16.

Wybrane dla Ciebie