Na czym zarabia stacja benzynowa? Sama sprzedaż paliwa nie daje największego zysku

Stacja benzynowa nie opiera biznesu wyłącznie na paliwie. Cena przy dystrybutorze wygląda na wysoką, ale tylko część tej kwoty trafia do operatora stacji. Resztę pochłaniają koszty zakupu paliwa, podatki, opłaty i wydatki związane z prowadzeniem punktu.

A close-up view of fuel pumps at a gas station during sunset, with the focus on the nozzles and softly blurred background showing the station and parked cars.
A close-up view of fuel pumps at a gas station during sunset, with the focus on the nozzles and softly blurred background showing the station and parked cars.
gas station, fuel pump, sunset, petrol, gasoline, service station, refueling, transportation, energy, evening, gas station, fuel pump, sunset, petrol, gasoline, service station, refueling, transportation, energy, eveningSprzedaż paliwa to tylko część zarobków stacji benzynowej
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Adobe Stock
Amadeusz Cyganek

Kierowca patrzy zwykle na cenę litra benzyny albo diesla i łatwo może uznać, że stacja benzynowa zarabia dużo na każdym tankowaniu. Taki obraz jest jednak uproszczeniem. Sama sprzedaż paliwa buduje ruch na stacji, ale nie musi być jej najbardziej dochodową częścią.

Dobrze pokazuje to przykład przywołany przez WP Finanse. Przy zbiorniku o pojemności 50 litrów zarobek stacji może sięgać najwyżej kilkunastu złotych. To oznacza, że pełny bak nie daje operatorowi takiego zysku, jak mogłaby sugerować końcowa kwota na paragonie. Wysoka cena na pylonie nie jest więc prostym odpowiednikiem wysokiej marży właściciela stacji.

Z czego składa się cena paliwa?

Na cenę paliwa wpływa nie tylko cena ropy. Znaczenie mają także ceny paliw gotowych na rynku hurtowym, kurs dolara, import oraz koszty działalności samej stacji. W materiale o zmianach cen po zakończeniu pakietu "CPN – Ceny Paliw Niżej" wskazano wprost, że o wysokości stawek decydują między innymi notowania paliw w hurcie, kurs złotego, koszty prowadzenia stacji oraz marże sprzedawców.

To ważne, bo kierowca płaci nie tylko za sam produkt wlany do baku. W cenie litra mieszczą się różne elementy, które ograniczają realny zarobek operatora stacji. W praktyce na końcową stawkę składają się przede wszystkim:

  • koszt zakupu paliwa w rafinerii,
  • akcyza,
  • VAT,
  • opłata paliwowa i opłata emisyjna,
  • marża detaliczna,
  • koszty prowadzenia stacji.

Dlaczego cena na słupku nie mówi wszystkiego o zysku?

Serwis money.pl, powołując się na dane firmy Reflex, pokazywał to na konkretnych liczbach. W okresie działania pakietu CPN największą część średniej ceny benzyny 95 stanowił koszt zakupu paliwa w rafinerii. Było to 3,65 zł, czyli 58,97 proc. ceny. Średnia marża detaliczna stacji wynosiła wtedy 55 gr na litrze, co odpowiadało 8,89 proc. ceny końcowej. W przypadku diesla udział kosztu zakupu w rafinerii był jeszcze większy i sięgał 67,5 proc., a przeciętna marża detaliczna wynosiła 49 gr.

Te dane pokazują, że stacja benzynowa działa w bardzo ciasnych ramach. Nawet gdy ceny paliw rosną gwałtownie, nie oznacza to automatycznie, że równie mocno rośnie zysk operatora. Dużą część kwoty zabierają składniki niezależne od właściciela punktu. Dlatego odpowiedź na pytanie, na czym zarabia stacja benzynowa, zaczyna się od jednego wniosku: paliwo jest kluczowym towarem, ale jego sprzedaż sama w sobie nie tłumaczy całego wyniku finansowego stacji.

Sprzedaż pozapaliwowa daje stacjom wyższą marżę

Właśnie dlatego stacje benzynowe od dawna nie są już tylko miejscem tankowania. Ważną częścią ich biznesu jest sprzedaż pozapaliwowa. To ona pozwala poprawić wynik tam, gdzie sama marża na litrze benzyny czy diesla pozostaje ograniczona.

Klienci najczęściej kupują na stacjach papierosy, napoje energetyczne i hot dogi. W czołówce są też kawa, słone przekąski, napoje słodzone, woda, zapiekanki, batony i burgery. To nie są przypadkowe dodatki do tankowania. To towary, które sprzedają się szybko i pomagają stacji zarabiać więcej niż sam dystrybutor.

Co ciekawe, zysk z kubka kawy może być dla stacji wyższy niż z pełnego baku paliwa. Z tego powodu sieci rozwijają gastronomię, ofertę sklepową i własne marki. Stacja benzynowa coraz bardziej przypomina punkt convenience, w którym liczy się nie tylko paliwo, ale cały dodatkowy koszyk zakupów.

Wybrane dla Ciebie