Jajka, choć powszechne na naszych stołach, różnią się pod względem wartości odżywczych i warunków chowu kur. Na sklepowych półkach znajdziemy jajka z chowu ekologicznego, wolnego wybiegu, ściółkowe oraz klatkowe. Te ostatnie budzą najwięcej kontrowersji i są najmniej pożądane.
Zakup jajek na lokalnym bazarze może być alternatywą, ale należy upewnić się, że są odpowiednio oznakowane i przechowywane.
Brak informacji o pochodzeniu i dacie przydatności do spożycia powinien wzbudzić naszą czujność. Należy unikać także produktów wystawionych na bezpośrednie działanie słońca - tłumaczy "Fakt".
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Specjaliści, tacy jak Aleksandra Wedziuk-Reszka z Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego, podkreślają, że kury z wolnego wybiegu dostarczają jajka bogatsze w białko, witaminy i minerały. Jajka z chowu ekologicznego są najlepsze pod względem zdrowotnym i etycznym, choć ich cena może być wyższa.
Przy wyborze jajek warto zwrócić uwagę na kod oznakowania: "0" oznacza chów ekologiczny, "1" - wolny wybieg, "2" - ściółkowy, a "3" - klatkowy. Wybierając odpowiednio, możemy świadomie wpływać na dobrostan zwierząt i jakość spożywanych produktów.
Duży problem dla Polaków
Jednym z głównych powodów wzrostu cen jajek jest spadek populacji towarowych kur niosek. Krajowa Izba Producentów Drobiu i Pasz wskazuje, że obecny potencjał produkcyjny, mierzony pogłowiem kur, jest najniższy od ośmiu lat.
Od początku roku do końca lipca na rynku jest od 21 do ponad 25 mln młodych kurek. W tym sezonie było ich tylko nieco ponad 19 mln - informuje Krajowa Izba Producentów Drobiu i Pasz, cytowana przez interię.
Czytaj także: Ponad milion Ukraińców w Polsce. Oto nowe dane
Oprócz tego Unia Europejska planuje wprowadzenie nowych przepisów dotyczących stemplowania jaj już w miejscu produkcji, co obecnie w Polsce odbywa się na etapie sortowania w pakowalniach. Polska Izba Handlu ostrzega, że może to wywołać braki jaj na półkach i podnieść ich ceny.