Senatorzy pobierają naprawdę zróżnicowane emerytury. Od czego zależy ich wysokość?
Emerytura senatora nie ma jednej stawki. Świadczenia pobierane przez senatorów mieszczą się w bardzo szerokim przedziale. O wysokości emerytury decyduje przede wszystkim wcześniejsza droga zawodowa i system, z którego wypłacane są pieniądze.
W tym artykule:
Nie ma jednej odpowiedzi na pytanie, ile wynosi emerytura senatora. Z materiałów WP z 2024 r. wynika, że różnice są bardzo duże. Gen. Mirosław Różański pobierał ponad 20,5 tys. zł miesięcznie, Tomasz Grodzki ok. 11 tys. zł, a Bogdan Borusewicz ok. 10,9 tys. zł. Z kolei serwis money.pl podawał, że marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska otrzymuje ok. 3,4 tys. zł brutto.
Dla czytelnika najważniejsze jest to, że sama funkcja senatora nie wyjaśnia tych kwot. Wysokość świadczenia zależy od wcześniejszej kariery, długości pracy i tego, z jakiego systemu wypłacana jest emerytura. Dlatego w Senacie spotykają się osoby z relatywnie niskimi świadczeniami i takie, których miesięczne przelewy są kilkukrotnie wyższe.
Skąd biorą się różnice w emeryturach senatorów?
Najbardziej wyraźnie widać to na przykładzie zawodowych życiorysów. WP zwracała uwagę, że rekordowe świadczenie gen. Różańskiego wynikało z kariery wojskowej i wypłat z odrębnego systemu. Z kolei senatorowie związani wcześniej z medycyną albo innymi zawodami, którzy pobierają pieniądze z ZUS, osiągają inne poziomy emerytur. W o2.pl Stanisław Karczewski tłumaczył wysokość swojego świadczenia wieloletnią pracą lekarza i dyżurami odbywanymi kosztem życia rodzinnego.
Znaczenie ma też waloryzacja. W 2024 r. wskaźnik waloryzacji wyniósł 12,12 proc. Taki sam procent działa na wszystkie świadczenia, ale w złotych więcej zyskują osoby z wyższą emeryturą. Dlatego przy świadczeniu liczonym w tysiącach złotych podwyżka może oznaczać niemal 1000 zł miesięcznie, a w przypadku jeszcze wyższych kwot nawet więcej.
Emerytura a uposażenie senatora
W debacie publicznej często mieszają się dwa różne pojęcia: emerytura i uposażenie senatorskie. Materiały WP pokazują jednak jasno, że to nie jest to samo. Emerytura jest świadczeniem wypłacanym z właściwego systemu, a uposażenie to pieniądze należne za wykonywanie mandatu. Senator może pobierać oba te świadczenia równocześnie. Money.pl podawał, że emerytura Stanisława Karczewskiego po waloryzacji mogła zrównać się z uposażeniem parlamentarnym, które otrzymuje jako senator.
W praktyce to właśnie suma tych wpływów budzi największe zainteresowanie. Do tego dochodzą jeszcze sytuacje jednorazowe, które nie są emeryturą, ale podbijają publiczne wyobrażenie o dochodach polityków. WP opisywała, że Tomasz Grodzki oprócz świadczenia z ZUS otrzymał też odprawę w wysokości sześciokrotności wynagrodzenia, czyli ponad 120 tys. zł.
Emerytura senatora zależy więc głównie od tego, co dana osoba robiła wcześniej zawodowo, jak długo pracowała i z jakiego systemu dostaje świadczenie. Mandat w Senacie nie wyrównuje tych różnic. Dlatego jedni senatorzy pobierają kilka tysięcy złotych, a inni ponad 20 tys. zł miesięcznie.
Co zmienia waloryzacja emerytur senatorów?
Na wysokość emerytury senatora wpływa nie tylko przebieg kariery zawodowej, ale też coroczna waloryzacja. W 2024 r. wskaźnik waloryzacji wyniósł 12,12 proc. Taki sam procent obejmuje wszystkie świadczenia, jednak w praktyce nie oznacza takiej samej podwyżki w złotych. Im wyższa emerytura, tym większy nominalny wzrost miesięcznego przelewu.
Serwis o2.pl wyliczał, że Jerzy Fedorowicz przy emeryturze na poziomie 8 tys. zł brutto mógł zyskać prawie 1000 zł brutto miesięcznie. Z kolei money.pl podawał, że emerytura Stanisława Karczewskiego, szacowana na ok. 11,5 tys. zł miesięcznie, mogła wzrosnąć o co najmniej 1,4 tys. zł brutto. Mechanizm jest prosty: ten sam wskaźnik procentowy działa na wszystkich, ale najwyższe świadczenia rosną najszybciej w kwotach.