Ukrainiec był w Biedronce. To jego hit. "Muszą być w lodówce"
Życie na emigracji oznacza stałe pilnowanie budżetu i rozsądne planowanie codziennych wydatków. Przekonał się o tym młody Ukrainiec mieszkający w Polsce, który pokazał w mediach społecznościowych swoje zakupy spożywcze za 170 złotych i zawartość torby wystarczającą na kilka dni.
Młody Ukrainiec, znany w serwisie TikTok jako "Viktor Rudolf", od kilku miesięcy mieszka i pracuje w Polsce. Na swoim profilu pokazuje codzienne życie poza ojczyzną — nagrywa materiały z pracy, relacje z gotowania oraz zwykłe sytuacje dnia codziennego.
Jego konto obserwuje już ponad 285 tysięcy osób. Publikowane filmy regularnie wywołują dyskusje w komentarzach, a widzowie chętnie dzielą się własnymi doświadczeniami związanymi z emigracją i kosztami życia.
Tylko dwie rzeczy z IKEI. Polowała na nie od dawna. "Trochę żałuję"
Zakupy w dyskoncie za 170 zł
Tym razem młody mężczyzna opublikował nagranie z wizyty w dyskoncie Biedronka. Po powrocie do hostelu przyniósł dużą torbę zakupów, ustawił telefon i rozpoczął relację. Jak poinformował widzów, za wszystkie produkty zapłacił 170 złotych.
Ja nie mogę mało kupować, mnie zawsze trzeba dużo — zażartował już na początku nagrania.
Co znalazło się w torbie? "Dwa kupujesz, jedno prezent"
Zakupy okazały się bardzo różnorodne i wystarczające na kilka dni. Viktor zaczął wyciągać produkty, po kolei pokazując widzom zawartość torby. Najpierw zaprezentował bochenek chleba oraz opakowanie wątróbki z kurczaka, wspominając przy tym, że jego mama często przygotowywała z niej domowe potrawy, np. ciasta.
Następnie pokazał dwie zapiekanki z działu pieczywa i przekąsek, które — jak przyznał — należą do jego ulubionych i trudno wyobrazić mu sobie zakupy bez nich. W torbie znalazły się również dwie paczki pielmieni. — Zawsze muszą być. Zawsze jak idę do Biedronki, kupuję dwa opakowania - niech będą w lodówce — wyznał.
Do koszyka trafiły także kotlety hamburgerowe oraz podudzia z kurczaka, które zamierza wykorzystać jako bazę do zupy. Wśród produktów nie zabrakło również podstawowych dodatków i przekąsek. Tiktoker kupił kilogram soli, śledzie, dwa jogurty owocowe oraz kefir.
Sporą część zakupów stanowiły przekąski. Viktor włożył do torby trzy paczki pistacji. — Dwa opakowania kupujesz, jedno prezent — wyjaśnił, mając z pewnością na myśli akcję "2+1 opakowanie gratis". Na koniec zaprezentował cztery napoje energetyczne oraz dwa smakowe piwa bezalkoholowe i zapytał: "Dużo, mało zapłaciłem za zakupy?"