Wykup mieszkania komunalnego. Kiedy gmina może sprzedać lokal?

Wykup mieszkania komunalnego nie jest automatycznym prawem najemcy. Wszystko zależy od decyzji gminy, zasad obowiązujących w danym mieście i tego, czy konkretny lokal w ogóle został przeznaczony do sprzedaży.

Blok; wielka płyta; blok z wielkiej płyty; mieszkanie; mieszkania; PRL; budownictwo; nieruchomości; książeczka mieszkaniowaMieszkania komunalne często znajdują się w nieco starszych budynkach
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | ChemiQ
Amadeusz Cyganek

Najemca mieszkania komunalnego nie może zakładać, że po kilku latach po prostu wykupi lokal na własność. Najważniejsza jest decyzja samorządu: to gmina ustala, czy sprzedaje lokale ze swojego zasobu i na jakich warunkach. W praktyce oznacza to, że w jednym mieście wykup bywa szeroko otwierany, a w innym władze odchodzą od takiej polityki.

Sama możliwość sprzedaży zależy też od tego, czy dany lokal został objęty programem wykupu. W Słupsku urząd podkreślał, że oferta nie dotyczyła całego zasobu komunalnego. Wyłączono z niej m.in. nowe mieszkania oraz lokale, które miasto uznało za niezbywalne. To ważna informacja dla najemców: nawet jeśli miasto prowadzi sprzedaż, nie każdy lokal trafia na listę mieszkań przeznaczonych do wykupu.

Kiedy wykup mieszkania komunalnego jest możliwy?

Drugim kluczowym elementem są warunki, które musi spełnić najemca. Samorządy sprawdzają nie tylko dokumenty, lecz także status konkretnej umowy i stan prawny lokalu. W Toruniu prezydent miasta wskazywał, że po zmianach najemcy z umowami na czas nieokreślony mają zachować pierwszeństwo zakupu, jeśli gmina zdecyduje się na sprzedaż mieszkania.

Nie oznacza to jednak gwarancji finalizacji transakcji. Wnioski są analizowane indywidualnie, a część z nich kończy się odmową. Najczęściej powodem było to, że lokal nie został objęty programem bonifikat.

Jak działają bonifikaty przy wykupie lokalu?

Dla większości najemców najważniejsze pytanie dotyczy ceny. Tu również nie ma jednej zasady dla wszystkich miast. W poszczególnych miastach pojawiają się bardzo różne poziomy ulg. W Słupsku bonifikata sięgała nawet 95 proc. wartości lokalu, w Toruniu przez lata możliwy był wykup z ulgą dochodzącą do 90 proc., a w Gorzowie wrócił temat 80-procentowej bonifikaty przy sprzedaży konkretnego mieszkania komunalnego.

To pokazuje, jak silnie cena zależy od lokalnej uchwały albo indywidualnej decyzji samorządu. W Gorzowie opisany przez WP projekt zakładał 80-procentową zniżkę od ceny sprzedaży. W efekcie najemca miałby zapłacić 20 proc. wartości lokalu. Z kolei w Słupsku wysoka bonifikata miała zachęcić mieszkańców do przejmowania lokali, które wcześniej wynajmowali od miasta.

Dlaczego miasta zmieniają podejście do sprzedaży mieszkań?

Samorządy tłumaczą takie decyzje na dwa sposoby. W Słupsku władze miasta przekonywały, że sprzedaż dotyczyła np. ostatnich lokali we wspólnotach mieszkaniowych. Po ich zbyciu miasto przestaje dokładać do remontów części wspólnych, a mieszkańcy zyskują pełniejszy wpływ na los budynku.

Z drugiej strony rośnie argument, że zasób komunalny powinien zostać w rękach gmin. W Toruniu władze otwarcie mówiły, że nie chcą dalej pozbywać się mieszkań z niskim czynszem. Według miasta, nadrzędnym obowiązkiem gminy pozostaje zapewnienie odpowiedniego zasobu mieszkań komunalnych dla osób potrzebujących wsparcia mieszkaniowego.

Co warto sprawdzić przed złożeniem wniosku?

Przed złożeniem dokumentów najemca powinien ustalić przede wszystkim:

  • czy gmina nadal sprzedaje mieszkania komunalne,
  • czy jego lokal został objęty możliwością wykupu,
  • jaki rodzaj umowy najmu obowiązuje,
  • czy w mieście działa bonifikata i w jakiej wysokości,
  • czy potrzebna będzie dodatkowa zgoda rady miasta.

Wybrane dla Ciebie