Zapomniałeś o przeglądzie samochodu? To może słono kosztować
Brak ważnego przeglądu technicznego może skończyć się nie tylko mandatem, ale też problemem podczas kontroli drogowej. Kluczowe znaczenie ma nie tylko sam termin badania, lecz także stan auta i podstawa prawna kary.
W tym artykule:
Za brak ważnego badania technicznego kierowca może zapłacić nawet 3000 zł. To dużo więcej niż przed zmianami, gdy grzywna za takie naruszenie wynosiła od 20 do 500 zł.
To jednak nie znaczy, że każda kontrola kończy się najwyższą karą. Wysokość mandatu zależy od okoliczności, a funkcjonariusz bierze pod uwagę również to, w jakim stanie technicznym jest pojazd.
Jaka kara za brak przeglądu technicznego i z jakiego przepisu?
Samo wykroczenie nie zostało opisane w taryfikatorze wprost. Dlatego policjant może sięgnąć po art. 97 kodeksu wykroczeń, który pozwala ukarać kierowcę naganą albo grzywną do 3000 zł.
Równocześnie źródłem obowiązku pozostaje art. 81 Prawa o ruchu drogowym, czyli przepis nakazujący przedstawienie pojazdu do badania technicznego. Po zmianach z 2022 r. nie zmieniła się sama istota obowiązku, ale wzrosła możliwa wysokość grzywny.
Najważniejsze fakty dla kierowcy są trzy:
- brak przeglądu technicznego może oznaczać mandat do 3000 zł,
- podstawą kary bywa art. 97 kodeksu wykroczeń,
- samo spóźnienie z badaniem to nie to samo co brak dopuszczenia auta do ruchu.
Brak badania technicznego a dopuszczenie pojazdu do ruchu
To właśnie to rozróżnienie ma dla kierowcy największe znaczenie. Brak aktualnego przeglądu nie oznacza automatycznie, że pojazd nie jest dopuszczony do ruchu.
Pojazd jest dopuszczony do ruchu, gdy spełnia warunki z art. 66 i został zarejestrowany. W praktyce oznacza to legalne tablice oraz dowód rejestracyjny albo pozwolenie czasowe.
Kontrola drogowa i stan techniczny auta - to wpływa na mandat
Wysokość mandatu zależy nie tylko od przekroczonego terminu, ale też od tego, w jakim stanie jest pojazd. Jeśli podczas kontroli auto budzi poważne zastrzeżenia, funkcjonariusz może potraktować sprawę znacznie surowiej.
Chodzi przede wszystkim o sytuacje, w których samochód może zagrażać bezpieczeństwu, porządkowi lub środowisku. Wtedy brak przeglądu technicznego nie jest jedynym problemem, bo dochodzi jeszcze ocena realnego stanu auta.
Inaczej wygląda przypadek, gdy kierowca po prostu spóźnił się z badaniem, ale pojazd nie wzbudza większych wątpliwości. W takiej sytuacji mandat zwykle bywa niższy i nie musi oznaczać sięgnięcia po najwyższy pułap 3000 zł.
Czy warto przyjąć mandat za brak przeglądu?
Kierowca powinien wiedzieć, z jakiego przepisu policjant chce wystawić mandat. To szczególnie ważne wtedy, gdy funkcjonariusz traktuje brak badania jak jazdę pojazdem niedopuszczonym do ruchu.
Istotne jest również orzeczenie Sądu Rejonowego w Bielsku Podlaskim, z którego wynikało, że obowiązek wykonania badania technicznego nie jest tym samym co warunek dopuszczenia pojazdu do ruchu. Dlatego w spornej sytuacji warto najpierw ustalić, czy chodzi o samo spóźnienie z przeglądem, czy o faktyczny zły stan auta.
Dla kierowcy najważniejsze są więc trzy kwestie: termin badania, stan techniczny pojazdu i właściwa podstawa prawna kary. Brak przeglądu technicznego może być kosztowny, ale nie każda kontrola oznacza automatycznie najdotkliwszy mandat.