Zobaczył je w Biedronce i chwycił za telefon. Oto cena

Czereśnie w maju nie są już niczym nadzwyczajnym, choć ceny owoców skutecznie odstraszają. Przekonał się o tym jeden z naszych czytelników, który widząc cenę, od razu chwycił za telefon.

Tyle trzeba zapłacić za czereśnieTyle trzeba zapłacić za czereśnie
Źródło zdjęć: © o2.pl
Anna Wajs-Wiejacka

Choć na krajowe czereśnie trzeba będzie jeszcze poczekać kilka tygodni, już teraz w sklepach można znaleźć owoce z importu. Pochodzą one głównie z krajów południowej Europy i stanowią zapowiedź zbliżającego się sezonu. Jednak ich ceny wciąż pozostają na poziomie, który dla wielu klientów może być sporym zaskoczeniem.

Do naszej redakcji trafiło zdjęcie przesłane przez czytelnika, które pokazuje aktualną cenę czereśni w jednym ze sklepów. Za kilogram importowanych owoców z Grecji trzeba zapłacić 39,99 zł. Choć w porównaniu z początkiem sezonu, kiedy ceny były znacznie wyższe, jest to pewna obniżka, to nadal mówimy o produkcie wyraźnie droższym niż w okresie pełnej dostępności letnich owoców.

"Smakują truskawką". Pierwsze polskie owoce trafiły do sprzedaży

Cena wysoka ale na początku sezonu do przełknięcia. Mimo wszystko zaczekam na czereśniowe bomby z Polski, które pojawią się pewnie niebawem - komentuje nasz czytelnik.

Dla wielu konsumentów czereśnie wciąż pozostają więc raczej owocem "okazjonalnym" niż pierwszym wyborem podczas codziennych zakupów. Wraz z napływem kolejnych dostaw i zbliżającym się sezonem krajowym można jednak spodziewać się spadku cen.

Co wpływa na ceny czereśni?

Wysoka cena czereśni uzależniona jest od wielu czynników. Kluczowe znaczenie mają pogoda oraz dostępność w danym momencie sezonu. Najwięcej płacimy za nie na początku sezonu, gdy na rynek trafiają pierwsze partie importowane m.in. z Hiszpanii. Ich cena przekraczała wówczas 100 zł za kg. Wraz z pojawianiem się owoców z kolejnych krajów - głównie bałkańskich i Grecji - cena spada do kilkudziesięciu złotych za kilogram.

Wpływ na to, jakie ceny osiągną ostatecznie owoce, będzie miał także sezon krajowy. Pierwsze polskie czereśnie mogą pojawić się już na początku czerwca, jednak ich dostępność oraz skala zbiorów pozostają niepewne. Sadownicy mierzą się bowiem ze skutkami przymrozków, które w wielu regionach mogły uszkodzić część zawiązków owoców. To sprawia, że prognozowanie zarówno plonów, jak i cen jest obecnie bardzo trudne.

Wybrane dla Ciebie