Ma 1700 zł emerytury. Polacy reagują na świadczenia ZUS artystów
Te twarze zna każdy Polak, jednak niewielu wie, że uwielbiani artyści dostają głodowe emerytury. Przykład? Krzysztof Cugowski jakiś czas temu ujawniał, że jego świadczenie wynosi 1700 zł. Jednocześnie miażdżąca większość badanych uważa, że osoby publiczne nie powinny otrzymywać specjalnych dodatków do emerytury. Oto szczegółowe wyniki.
Jak wynika z badania ogólnopolskiego panelu Ariadna na zlecenie o2.pl, aż 72 proc. badanych uważa, że osoby publiczne - artyści, muzycy, aktorzy - nie powinny otrzymywać specjalnych dodatków do emerytury, przy czym 51 proc. respondentów wskazało odpowiedź "zdecydowanie nie", a 21 proc. stwierdziło, że "raczej nie".
Odmiennego zdania jest niewielki odsetek respondentów - jedynie 12 proc. badanych. W tej grupie 4 proc. wskazało odpowiedź "zdecydowanie tak", a 8 proc. wybrało odpowiedź "raczej tak". Z kolei 16 proc. wskazało odpowiedź "trudno powiedzieć".
Badanie metodą CAWI przeprowadzono w dniach 10-13 kwietnia na grupie 1090 dorosłych Polaków.
Głodowe emerytury gwiazd?
Za latami kariery, sukcesów i oklasków, często kryje się rzeczywistość, która dla wielu polskich gwiazd okazała się trudna. Część znanych osób przyznaje, że ich emerytury są znacznie niższe, niż można by się spodziewać.
Jakiś czas temu Majka Jeżowska w podcaście "Wprost Przeciwnie" ujawniła, że ma "niecały tysiąc złotych" emerytury. Wanda Kwietniewska, wokalistka zespołu Wanda i Banda, zapytana o wysokość swojej emerytury w wywiadzie dla Złotej Sceny w listopadzie 2024 roku, wyznała, że otrzymuje 700 zł.
Teresa Lipowska w jednym z wywiadów wyznała: "Gdybym miała tylko emeryturę, to miałabym biedę". Z kolei Maria Winiarska w 2020 r. powiedziała, że otrzymuje jedynie 1,1 tys.zł. O podobnych stawkach w 2018 r. wspominały Alicja Majewska i Beata Tyszkiewicz.
Spore emocje wzbudziła Maryla Rodowicz, gdy w rozmowie z "Super Expressem" przyznała (w marcu 2025 r.), że otrzymuje 2600 zł emerytury, a wcześniej dostawała połowę tej kwoty. Z kolei aktor Henryk Gołębiewski ujawnił "Faktowi", że jego emerytura wynosi ok. 1900 zł.
Świadczeń nie starczyłoby nawet na wykarmienie moich pięciu kotów i suczki Rudzi, a co dopiero dla mnie — powiedział "Faktowi" w grudniu 2023 r. muzyk Andrzej Rybiński.
- Ciągle ktoś mówi: "narzeka, bo ma niską emeryturę". No pewnie, że wolałbym mieć większą, jak każdy. Co to w ogóle za gadanie jest. Emerytura jest, jaka jest i nie ma co z tym dyskutować - mówił z kolei Plejadzie Krzysztof Cugowski, mający ok. 1700 zł emerytury.
Popularni artyści zazwyczaj mogą liczyć na wyższe zarobki niż przeciętny Kowalski, ale nie zawsze odprowadzają od swoich dochodów składki emerytalne, stąd częste doniesienia o głodowych emeryturach gwiazd.
Nie wszystkie gwiazdy jednak o składkach na ZUS zapominały lub liczyły, że zapłacą je organizatorzy imprez, na których występowały. O swojej przyszłej emeryturze z "Super Expressem" rozmawiał Zenon Martyniuk, którego miesięczna składka to około 4 tys. zł. Wyliczono, że po osiągnięciu wieku emerytalnego świadczenie muzyka disco polo wyniesie ponad 5 tys. zł.
Składki płacił także gwiazdor TVP, Karol Strasburger, ale w jego przypadku nie dało to powodów do radości:
Moja emerytura jest jedną z najniższych. Jest bardzo niska, tak jakby jej nie było, mimo wszystkich składek, które odprowadzałem, i mimo tego, że nie obciążyłem państwa w jakikolwiek sposób, np. leczeniem szpitalnym czy innymi dopłatami - podkreślał Strasburger w rozmowie z Plotkiem.
Z badania na zlecenie o2.pl wynika, że - zdaniem Polaków - osoby publiczne nie powinny otrzymywać specjalnych dodatków emerytalnych tylko ze względu na swoją popularność lub dorobek artystyczny.
Od marca 2026 minimalna emerytura w Polsce wynosi około 1800 zł netto. Średnia wartość tego świadczenia wyniosła w tym roku 3300 zł "na rękę".
Aneta Polak, dziennikarka o2.pl