Stało się. Zmiany w 800 plus od 1 czerwca
Od 1 czerwca 2025 roku wprowadzone zostaną nowe zasady dotyczące świadczenia 800 plus, które zostanie ściśle powiązane z obowiązkiem szkolnym. Szacuje się, że zmiany te mogą dotknąć co najmniej kilkadziesiąt tysięcy rodzin, a być może nawet około 140 tysięcy, głównie wśród cudzoziemców z Ukrainy.
Nowy roczny okres wypłacania świadczeń 800 plus rozpocznie się 1 czerwca i potrwa do maja 2026 roku. Od tego dnia świadczenie będzie podlegało pierwszemu znaczącemu ograniczeniu od lat. Dotychczas było ono wypłacane niezależnie od dochodów, zatrudnienia czy narodowości.
W czerwcu wejdą w życie przepisy, które uzależniają wypłaty 800 plus od realizacji obowiązku szkolnego. Oznacza to, że dziecko musi być zapisane do szkoły i uczęszczać do placówki edukacyjnej w Polsce, odpowiedniej do jego wieku. Dotyczy to zarówno szkół podstawowych, ponadpodstawowych, jak i przedszkolnych "zerówek". Świadczenie jest wypłacane do 18. roku życia.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Dwa brzegi Wisły i zupełnie inne ceny na stacjach. Jak to możliwe?
Dotychczas, w przypadku dzieci nieuczęszczających do polskich szkół, na przykład uchodźców z Ukrainy, ZUS wypłacał świadczenia rodzicom. 800 plus otrzymywały również rodziny na dzieci, które kontynuowały naukę w zagranicznym systemie oświaty poprzez naukę zdalną.
Rządzący chcą w ten sposób włączyć jak najwięcej dzieci ukraińskich do polskiego systemu edukacji. Wiele z nich uczyło się dotąd w ukraińskiej szkole online lub pozostawało poza systemem edukacyjnym.
Co 15. uczeń to osoba o innej niż polska narodowości
Według "Wyborcza.biz", powołującej się na dane z rejestru PESEL UKR oraz Systemu Informacji Oświatowej MEN i Centrum Edukacji Obywatelskiej, w kwietniu 2024 roku liczba takich dzieci mogła wynosić od 21 tysięcy do nawet 143 tysięcy.
Eksperci z CEO w raporcie "Uczniowie z Ukrainy" podkreślali, że "co 15. uczeń lub uczennica to osoba o innej niż polska narodowości, a w polskim systemie edukacji uczą się dzieci i młodzież z ponad 160 krajów".
Przeczytaj też: Dla kogo 800 plus? Rozwiewamy wątpliwości