W Niemczech znowu drożej. 2,222 euro za litr benzyny
W Niemczech w piątek (3 kwietnia) po południu ponownie wzrosły ceny paliw na stacjach benzynowych. Według automobilklubu ADAC średnia cena benzyny E10 wynosi 2,222 euro za litr, a diesla 2,466 euro za litr.
Od środy, 1 kwietnia, stacje benzynowe w Niemczech mogą podwyższać ceny tylko raz w ciągu dnia, w południe. Za niestosowanie się do nowych zasad grożą kary do 100 tys. euro.
Z danych ADAC wynika, że średnia cena litra benzyny E10 o godz. 11.45 w piątek wynosiła 2,127 euro, a pół godziny później wzrosła średnio do 2,222 euro za litr (ok. 9,5 zł - red.). Jak podaje PAP, diesel podrożał jeszcze bardziej - jego cena wzrosła średnio z 2,349 euro do 2,466 euro za litr (10,55 zł).
Po paliwo do Polski
Niemieckie media zwracają uwagę na rosnący szok cenowy wśród kierowców, którzy zmuszeni są szukać tańszych opcji. Wiele osób wybiera się po paliwo do Polski, gdzie ceny są niższe, co przekłada się z kolei na większy ruch na przygranicznych stacjach.
Jak informowano już wcześniej, np. na stacjach paliw w Świnoujściu w piątek obserwowany jest wzmożony ruch samochodów z tablicami rejestracyjnymi z Meklemburgii – Pomorza Przedniego.
Obserwujemy tzw. turystykę paliwową. Ma to związek oczywiście z tym, że na polskich stacjach paliw ceny są niższe niż na stacjach niemieckich. W związku z tym mamy dużo kierowców, naszych sąsiadów z zachodu, którzy chcą zatankować taniej - wyjaśnił PAP Wojciech Basałygo z Urzędu Miasta w Świnoujściu.
Urząd Miasta wystąpił do Urzędu Morskiego o zgodę na transport paliwa również w wielkanocny weekend, żeby uniknąć ewentualnego braku paliwa.
Co dalej z cenami paliwa w Niemczech?
Jak informuje PAP, wicekanclerz i minister finansów Lars Klingbeil (SPD) zaapelował do swoich koalicyjnych partnerów z chadecji, aby podjęli dodatkowe działania w zwalczaniu rosnących cen paliw. Propozycje obejmują nałożenie na firmy paliwowe podatku od nadzwyczajnych zysków.